Wpisy

,

PF o wydarzeniach z niedzieli

Zapraszamy do relacji kibiców Ruchu Chorzów z wydarzeń które miały miejsce w niedziele:

PF- Wczoraj w 200 osób W&R&W czekamy na Śląsk który był zaproszony na turniej piłkarski w Sosnowcu gdzie grał ich klub i gdzie sie zapowiadali, lecz jednak Ślask na tym turnieju sie nie pojawił. Po tym fakcie postanawiamy odwiedzić sąsiadów zza miedzy i jedziemy do Sosnowca pod hale na której odbywa sie turniej . Lądujemy nieopad hali składem i jednym autem jedziemy poinformować Zagłębie by wyszli przed hale. Po rozmowach Zagłębie nie podejmuje rękawic, dostają też możliwość walki na liczby po tylu ilu wystawią do walki , lecz na tą propozycje też nie przystają i przyznają swoja porażke tego dnia.

 

źródło: Ultras Niebiescy

,

Ruch Chorzów złoży wyjaśnienia przed komisją licencyjną PZPN

Jak możemy przeczytać na stronie Ruchu – klub z Chorzowa otrzymał prośbę od Komisji Licencyjnej Polskiego Związku Piłki Nożnej by ten wyjaśnił sytuację dotyczącą umów zawieranych przez piłkarzy z Fundacją „Ruch Chorzów” oraz regulowanie zobowiązań finansowych z tego tytułu.

Dzisiaj przedstawiciele Ruchu mają przedstawić Komisji swoje stanowisko w sprawie, a jutro Członkowie Zarządu Ruchu wezmą udział w obradach Komisji i będą odpowiadać na jej pytania.

Na oficjalnej stronie Ruchu Chorzów czytamy: ”Deklarujemy pełną współpracę w jak najszybszym wyjaśnieniu tej sytuacji i rozwianiu wszelkich wątpliwości. Zwracamy się z prośbą, aby do czasu rozstrzygnięcia sprawy, powstrzymać się od ferowania wyroków i jednostronnego przedstawiania zaistniałej sytuacji.”

20 grudnia poznamy karę dotyczącą minusowych punktów oraz zapewne zapadną decyzje związane z kolejnymi postępowaniami. W tym wypadku 10 minusowych punktów jest jak najbardziej realne – takie informacje w rozmowie z portalem weszlo.com przekazał w sprawie Łukasz Wachowski, kierownik działu licencji i dyrektor departamentu rozgrywek krajowych PZPN.

Przypomnijmy: wczoraj serwis weszlo.com poddał informacje, że klub z Chorzowa miał zatajać swoje zadłużenie przed komisją licencyjną. Według informacji weszło zawodnicy mieli podpisywać dwie umowy – z klubem i Fundacją Ruch Chorzów na podstawie których mieli mieć zapewnione środki. Pieniędzy od fundacji piłkarze nigdy jednak nie dostawali, a finansowe zobowiązania były przez Ruch latami ukrywane.

 

źródło: ruchchorzow.com / weszlo.com

,

Ruch Chorzów na meczu Atletico Madryt – PSV

Zapraszamy do relacji z wyjazdu kibiców Ruchu Chorzów na mecz Atletico Madryt z PSV w Lidze Mistrzów:

Atletico – PSV 2:0
23.11.2016
„VAMOS ATLETI”
W przed ostatnim meczu Atlecico w grupie Ligi Mistrzów postanawiamy wybrać się na mecz w sile 10 głów z Niebieskiego Giszowca.
Na 3 godziny przed meczem idziemy odebrać bilety w klubowym muzeum, a pod stadionem jeszcze pustki.
W drodze na stadion przy głośnym dopingu przykuwamy uwagę innych kibiców, którzy zapraszają nas do pobliskiego baru. Po wspólnej integracji, przyśpiewkach i wymianie barw postanawiamy podejść bliżej stadionu. Pod Vicente Calderon z okrzykiem wchodzimy w tłum, gdzie zostaliśmy przywitani przez kibiców Atleti głośnym „RUCH,RUCH,HKS!!”. Podczas rozmowy z Rojiblancos podchodzi do nas grupka kibiców z Rudy Śląskiej, dwóch kibiców z Niebieskiego Raciborza i dwóch z Gdańska:) W powiększonej ekipie
zaczęło się robić głośniej i nie zabrakło naszego niebieskiego „horto magico „. Hiszpańscy koledzy dołączając sie do zabawy odpalają trochę piro. Po dobrej zabawie wokól stadionu postanawiamy wejść do środka i zobaczyć grajków w akcji. Na meczu na trybunie „FONDO SUR ” full, pare flag na kijach i głośny doping. My wywieszamy małą flagę z „NIEBIESKICH KATOWIC” nad młynem. Młynowy szybko ją dostrzega i po stadionie rozchodzi się kolejne gromkie „RUUUCH,RUCH HKS”. Po drugiej stronie marna grupa PSV (jak na ich mozliwosci ) ok.400głów z malutką flagą i kompletnie bez dopingu. Po meczu radość ze
zwycięstwa i huczne świętowanie malejących powoli grupek kibiców. Jedyny minus wyprawy to pogoda bardziej Polska niż Hiszpańska.
Na drugi dzień odmułka zwiedzanie muzeum i stadionu, dochodzenie do siebie w pobliskim barze.
Masz wypad należał do tych, które pamięta się już zawsze.
Jesteśmy fanatykami i nic tego nie zmieni.

15380296_840282116074606_5112595828122889998_n-1

15380540_840282126074605_3872212498520975298_n-1

 

źródło/foto: Niebieski Giszowiec

 

, ,

Chorzów: „Komunikat Grup Kibicowskich Ruchu skierowany do fanów Legii”

Legioniści w dość specyficzny sposób zareagowali na zamieszanie wokół ich pociągu specjalnego, który miał być przez kibiców Ruchu szabrowany. W Warszawie powstało „oświadczenie” o którym pisaliśmy tutaj. Teraz czas na odpowiedź Ruchu w tej sprawie:

W związku z huczną akcją fanów Legii Warszawa skierowaną do kibiców 14-krotnych mistrzów Polski, nie możemy pozostać obojętni wobec takiego zainteresowania i chęci wsparcia. My, kibice Ruchu Chorzów również mamy do legionistów kilka słów oraz masę niespodzianek 😉

Zacznijmy jednak od początku. Nie ma co ukrywać, bardzo spodobał nam się trafny wstęp legionistów w opisie zbiórki, a dokładnie: „Delikatnie mówiąc, nie zawsze nam po drodze z kibicami Ruchu Chorzów”. Z tymi słowami nie sposób nam się nie zgodzić, ponieważ ostatnimi czasy bardzo nie po drodze jest stołecznym kibicom, by spotkać się z nami w sportowych okolicznościach. Niestety, strach jaki towarzyszy kibicom „Wojskowych”, skutecznie ich blokuje i jak dzieci są cały czas na NIE. Kłamią, kręcą, a smród tej warszawskiej kupy rozszedł się już po całej Polsce, czego w ostatnim czasie nie wytrzymał już BKS Bielsko-Biała i pogonił ich damskie towarzystwo.

Odnosząc się do samych zarzutów i kwestii osobliwych zachowań, zacytujemy jedynie tekst pewnej warszawskiej przyśpiewki – „Złodzieje i pijacy są kibice z Warszawy, złodziejsko-przemytniczy klub to Legia Warszawa”. Jak osoby mieniące się złodziejami i to z Warszawy mogą twierdzić, że kradzież jest zła? Przecież to propagujecie.

My ze swojej strony, jako kibice Ruchu Chorzów, rozumiejąc problemy, z jakimi borykają się kibice Legii w ostatnim czasie, organizujemy zbiórkę następujących artykułów:
– pampersy (z kupy spowodowanej strachem majtki dawno przebrały)
– papier toaletowy (aby mieli czym się podcierać, gdy kolejny raz się obsrają)
– podpaski (dziewczyny mają ostatnio ciężkie dni)

Ze względu na upadające morale i ogólny strach przed wszystkimi, te artykuły są niezbędne w codziennym funkcjonowaniu legionistów. Chcemy, aby jak najszybciej doszli do siebie, ewentualnie czuli się komfortowo w przypadku potyczki, by znów nie było kupy w legijnych gaciach.

Będziemy również wdzięczni za wszelakie formy wsparcia psychicznego dla legionistów. Mile widziane są namiary na wszystkich terapeutów, którzy zajmują się zaburzeniami lękowymi. Chcemy, by warszawiacy odzyskali odwagę, pokonali strach, zyskali pewność siebie i znów cieszyli się życiem.

Informację o miejscach zbiórek darów dla legionistów przekażemy w najbliższym czasie. Prosimy o zaangażowanie się w akcję, aby Legia spokojnie mogła przejeździć chociaż ten sezon.

Wracając do tematu kanapek, możemy zaproponować wam honorową walkę o nie i gwarantujemy, że możecie je zjeść nawet przed, aby tylko nabrać sił, bo ostatnio bardzo słabi jesteście.

Grupy Kibicowskie Ruchu Chorzów

źródło: niebiescy.pl

, ,

Dwie relacje z meczu Ruch – Legia

Kibicowski klasyk Ruch – Legia doczekał się oczywiście kolejnych odsłon. Zatrzymania, spodziewane kary dla Ruchu. Ale też oskarżenia z obu stron. Przeczytajcie fragmenty relacji obu stron, pochodzących z ich najważniejszych serwisów; niebiescy.pl  i legionisci.com

Ruch:
[…] Kibice Legii przybyli do Chorzowa pociągiem specjalnym, do którego w Sosnowcu dosiadło się Zagłębie. Podczas przemarszu stołecznych kibiców z dworca na stadion, doszło do kilku zaczepnych incydentów, które kończyły się interwencją policji. Również pod samym stadionem zrobiło się małe zamieszanie, w którym w ruch szły petardy i interweniowała polewaczka. Po całym zajściu fani Legii zaczęli zajmować sektor gości. Z puli 1000 przyznanych biletów „Wojskowi”wykorzystali jedynie 650 i w takiej liczbie ostatecznie zasiedli w sektorze gości.
[…]
W czasie meczu na sektorze nr 5 pojawił się także transparent „LEGIO CHCECIE ZOSTAĆ NASZYM FAN CLUBEM???”, który wywołał spore zamieszanie, również w kibicowskiej Polsce. Ale przecież Legia dokładnie wie, czego dotyczył – tylko i wyłącznie ich obecnej słabości… Ile razy i jakim ekipom odmawiali, a gwoździem do trumny było proszenie i szukanie układowicza, aż nad morzem. Także z racji dobrego serca, aby kolejny raz nie wywieszać „warszawskich posrańców”, padła taka luźna, żartobliwa propozycja 😉

Co do samego meczu, cieszy ogromnie ilość dzieciaków obecnych na trybunach. Również dzięki zaangażowaniu „Niebieskich Elfów” najmłodsi nie mogli narzekać na brak atrakcji.

Niestety, jeden z dzieciaków dobrze nie zapamięta tego spotkania za sprawą stołecznych kibiców… Dzięki nim młody chłopak, który wybrał się na mecz wraz z ojcem, ma „pamiątkę” w postaci rozwalonego od kamienia policzka… Zatem gratulujemy tym, którzy są bez winy, ale pierwsi rzucili kamieniem. Jednak szczytem hipokryzji jest śpiewanie 5 minut po tym incydencie do nas – „kamieniarze”…

W międzyczasie na młynie zapłonęła jakaś zabłąkana raca, a chwilę później nastąpiła kumulacja spięć pomiędzy sektorem nr 5, a klatką, z której dwie osoby odważyły się na przeskoczenie pierwszej bramki, natomiast więcej skupiło się na rzucaniu kamieniami, które już po chwili latały z dwóch stron. Legia była zdeterminowana trzęsieniem płotu i tylko na tym się skończyło, bo zatrzymywało ich raptem kilku ochroniarzy. Ze strony Ruchu zbiegło się trochę towarzystwa, pękła brama i we wszystko wtrącili się nieproszeni goście z spod znaku W11, którzy gazem próbowali udowodnić swoją „rację”. Dodatkowo użyte zostały granaty hukowo-rozpryskowe, a podobno pirotechnika jest zabroniona. Zatem który milicjant otrzyma zakaz stadionowy!? 😉 W czasie całego zajścia „Legioniści” kilkukrotnie skandowali „Zostaw kibica”.

Niestety cała akcja nie miała jakiegokolwiek prawa bytu, a jedyna konsekwencja całego zajścia to zatrzymane po meczu oraz rano osoby. Niestety przez lata nie zmieniają się metody, czyli kilku kapowników na policyjnym etacie wskazuje palcem, kogo wciągnąć do suki, czyli typowy cyrk na kółkach… Do końca meczu trwały już uszczypliwości wokalne z obu stron.

Po meczu w okolicach stacji Batory uwagę „Szarańczy” zwróciło kilku jegomości w barwach stołecznego klubu, którzy kręcili się obok pociągu. Najprawdopodobniej kilku zakazowiczów, którzy poczuli się zbyt pewnie i robili mały rekonesans. Reakcja mogła być tylko jedna, a do tego nauczka na przyszłość.

Legia:
[…] Od początku meczu w sektorze znajdującym się bezpośrednio za buforem, zaczęła zbierać się chorzowsko-łódzka brać, która po kilkunastu minutach spotkania, wywiesiła na ogrodzeniu transparent skierowany w stronę naszego sektora – „Legio chcecie zostać naszym fanclubem???”. Szybko odpowiedzieliśmy gospodarzom okrzykiem „Żydek, Niemiec i milicjant – to jest wasza koalicja”. Oczywiście nie mogło zabraknąć wzajemnych uprzejmości.
W drugiej połowie chorzowianie, wzorem swoich przyjaciół z RTS-u, zaczęli ciskać w nasz sektor kamieniami. Kilka osób ucierpiało, a kamienie przez kilkanaście minut fruwały w końcu w obie strony. „Niebiescy” po pewnym czasie ruszyli na bramkę za swoją trybuną i byli bliscy wyrwania jej. Zanim jednak to nastąpiło, zza stadionu wybiegły „kaski”, które ustawiły się wzdłuż ogrodzenia na buforze, uniemożliwiając rozwalenie furtki. W tym momencie chorzowianie całą amunicję zaczęli kierować w policję. Ci odpowiadali gazem oraz petardami rzucanymi w sektory gospodarzy (również z gazem). Z naszego sektora intonowane były odpowiednie okrzyki – „Zawsze i wszędzie…” oraz „Hej k…, zostaw kibica”. Po kilkunastu minutach sytuacja uspokoiła się, a chorzowianie opuścili dotychczasowy sektor, przenosząc się bliżej młyna.
[…]
Po meczu, gdy miejscowi opuszczali trybuny i rozchodzili się po swoim mieście, nam pozostało spędzenie na trybunie półtorej godziny, a następnie kolejnych 30 minut na chorzowskim pastwisku. W między czasie dowiedzieliśmy się, że gospodarze postanowili zawiązać nową grupę – szabRownicy, która w niektórych wagonach naszego „specjala” pozostawiła niezły syf. […]

źródło: niebiecy.pl, legionisci.com

, ,

Stadion Ruchu Chorzów zamknięty?

Po meczu Ruchu Chorzów z Legią Warszawa policja zatrzymała 13 osób. Jednak konsekwencje nie ominą również klubu z Cichej, który musi spodziewać się kar za wydarzenia z wczorajszego meczu. Na Ruchu ciąży już kara zamknięcia stadionu, której wykonanie zostało zawieszone do końca 2016 roku. Zbierająca się w tym tygodniu Komisja Ligi najprawdopodobniej odwiesi karę, a co za tym idzie Ruch najbliższe spotkanie najprawdopodobniej rozegra przy pustych trybunach.

Komisja nie podaruje Ruchowi awantury przy sektorze buforowym, niewiadomą na razie jest chyba tylko wysokość kary. Czy sprawa zakończy się na odwieszeniu starej kary, czy może KL dorzuci coś od siebie. Jeżeli odwieszona zostanie tylko kara jednego spotkania, kibice Niebieskich nie zobaczą z trybun meczu z Termalicą. Jeżeli KL zaszaleje, Ruch musi liczyć się z tym, że również spotkanie z Zagłębie Lubin rozgrywane będzie przy pustych trybunach.

,

Nocne przygody Ruchu w Katowicach

Wracający w dobrych humorach z Krakowa fanatycy Ruchu mieli okazję by zabawić się trochę w Katowicach. Gdzie ich pociąg „nieoczekiwanie” zatrzymał się w centrum miasta. Grupa żądnych wrażeń kibiców Ruchu udała się w miasto, w poszukiwaniu jakiegoś przeciwnika i dobrej zabawy. Niestety na ich drodze stanęła policja, która tej interwencji nie zaliczy do udanych, nie dosyć, że nikogo nie zatrzymali, to jeszcze trochę przemodelowano im pojazdy.

Na razie nie potwierdzono rewelacji jakoby Ruch trafił w centrum GieKSę, czy też faktycznie zdemolował jakąś dyskotekę jak pisano już na kilku portalach. Lekko podrażniona policja zapowiedziała zidentyfikowania nocnych harcowników na podstawie miejskiego monitoringu. Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądała jedna z katowickich ulic po wizycie Niebieskiej Szarańczy.

Kilka słów o tych wydarzeniach z jednego ze zgodowych profili FB Widzewa i Ruchu:
Kibice Ruchu Chorzów rozrabiali w Katowicach po meczu Wisła Kraków – Ruch Chorzów. Wracając pociągiem specjalnym z Krakowa zaciągnęli hamulec ręczny w centrum Katowic. GieKSa została zaskoczona, z relacji Niebieskich, osoby z GieKSy siedzące w barach i ogródkach piwnych dostaje po głowie. Druga grupa obskakuje pobliskie kluby i bary obsadzone przez bramkarzy z GKS-u.
Kibice Ruchu wpadają także pod słynny klub „Pomarańcza”, ale bramkarze zdołali uciec do środka zamykając pancerne drzwi. 6 radiowozów rozbitych, nikogo nie zdołano zatrzymać. Policja szykuje obławę mówiąc o monitoringu miejskim.
wisla-ruch-0010foto: FB, TT

, , ,

Wielka mobilizacja Ruchu i Widzewa przed meczem Wisła – Ruch

Na zbliżający się mecz Wisła Kraków – Ruch Chorzów, kibice gości otrzymali 2 tysiące biletów. W Chorzowie i w Łodzi ogłoszono wielką mobilizację na to spotkanie. Fanatycy Ruchu wspólnie z przyjaciółmi z Łodzi chcą pobić rekord liczby kibiców gości na stadionie Wisły Kraków. Na stronach oby ekip i w mediach społecznościowych zapanował duży hałas, cel – rekord! Jaka będzie ostatecznie liczba Ruchu i Widzewa na tym spotkaniu przekonamy się zapewne dopiero po meczu. Mówi się o tym, że Ruch będzie mógł na Reymonta wejść w liczbie większej niż oficjalnie przyznana przez klub z Krakowa liczba biletów.

Niebiescy.pl:
W związku ze spotkaniem z „Białą Gwiazdą” celem „Niebieskiej Szarańczy” będzie nie tylko wykorzystanie całej puli biletów, ale także pobicie rekordu wyjazdowego na stadionie przy ul. Reymonta. Zachęcamy do mobilizacji cały Chorzów oraz wszystkie Niebieskie Fan Cluby!

Widzewtomy.net:
Przejazd pociągiem dla kibiców Widzewa jest bezpłatny, a bilet wstępu wynosi jedyne10zł! Grupy kibicowskie zachęcają do wzięcia udziału w tej ciekawej wyprawie. Szczegóły oraz zapisy (do czwartku!) uzyskać można tradycyjnie od liderów fan clubów oraz łódzkich osiedli. Inwazja!

źródło: niebiescy.pl, widzewtomy.net

,

Ruch bez 18 milionowej pożyczki!

Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że wszystko jest ustalone i miasto udzieli Ruchowi 18 milionowej pożyczki i uratuje klub przed poważnymi problemami.

Na dzisiejszej sesji miasta prezydent Kotala stwierdził, że klub może liczyć jedynie na 6 milionów złotych. Czy wspomniana kwota wystarczy na to, by Ruch otrzymał licencję na grę w kolejnym sezonie Ekstraklasy?

– Nie udzielę pożyczki w wysokości 18 mln zł, na którą pan prezes Ruchu nie przedstawił zabezpieczeń. Na dzień dzisiejszy jedynym zabezpieczeniem jest mniejszościowy akcjonariusz, który dał zabezpieczenie do wysokości 6 mln zł. (…). Jest propozycja, aby 12 mln zł wróciło do budżetu i zostało przeznaczone na budowę stadionu Ruchu. (…). Nie tworzymy nowych struktur, tylko na bazie istniejącej spółki realizujemy to zadanie. Z pożyczki wracamy do budowy, do inwestycji. 12 mln zł, które było w budżecie, wraca na tę samą pozycję. Jeżeli coś się wydarzy, że faktycznie spółka Ruch Chorzów przedstawi zabezpieczenie i będzie można udzielić pożyczki to ją udzielimy. Na tę chwilę nie widzę innej możliwości – powiedział Andrzej Kotala, którego cytuje portal chorzowianin.pl.

Mural_ruch