Wpisy

,

Slovan Liberec – PAOK 29.09.2016

Konkretny wyjazd w wykonaniu greckich fanatyków. PAOK w Libercu pojawił się w ok. 1500 osób. Część z osób na sektorze gości to rozsiane po całej Europie FC tego greckiego klubu. Goście zaliczają krótki ale konkretny dym z ochroną. Małą awanturę mieli również kibice Slovana. Gospodarze na wejście piłkarzy prezentują skromną oprawę, która jednak wielkiego szału nie zrobiła.
Zdjęcia: Piotr Jaworski / To My Kibice Plus
slovan-paok-0005
slovan-paok-0002 slovan-paok-0007 slovan-paok-0008 slovan-paok-0011 slovan-paok-0001 slovan-paok-0003 slovan-paok-0004 slovan-paok-0006 slovan-paok-0009 slovan-paok-0010 slovan-paok-0012

,

Kontrowersje wokół meczu Feyenoord – Manchester United

Władze Feyenoordu tak jak zapowiedziały, zmniejszyły pojemność De Kuip na czwartkowe spotkanie w Lidze Europy z Manchesterem United. Wokół boiska montowane są już 10-metrowe siatki mające zapobiec rzucaniu przedmiotów w stronę boiska. Zmniejszenie pojemności o ok. 50% spotkało się z falą krytyki ze strony fanów Feyenoordu.

Ale temat nie zakończył się w środowisku klubu z Rotterdamu. Pojawiają się głosy, że działania klubu są aktem desperacji i przyznaniem się, że w walce ze swoimi kibicami są bezradni. Kolejny raz podnoszone są kwestie bezpieczeństwa na holenderskich stadionach, dziurawego systemu kontroli osób ukaranych zakazami stadionowymi. I ogólnego braku pomysłu na to jak rozwiązać kwestię chuligaństwa w Holandii.

Wydawać by się mogło to o tyle to dziwne, że Holandia bardzo długo była podawana, obok Anglii, jako przykład udanej „systemowej” walki z tym co nazywają problemem chuligaństwa. Awantury pokroju „bitwy o Beverwijk”, której efektem była śmierć lidera ekipy Ajaxu, wydają się być przeszłością. Holandia zainwestowała duże pieniądze w rozwój jednostek policji mających zwalczać chuligaństwo. Do wojny przyłączyły się też kluby. Efekt? Pozorny spokój, nie dochodzi już do tak spektakularnych awantur, na stadionach również wydaje się być bezpieczniej…

Co nie znaczy, że Holandia jest oazą kibicowskiego spokoju. Kilka incydentów sprawiło, że władze i media zaczęły podnosić ten problem, jako nadal istniejący. Ogromne oburzenie opinii publicznej wywołały awantury w Rzymie w których udział brali chuligani Feyenoordu. Obecne działania władz tego klubu są po części spowodowane właśnie tamtą wizytą swoich fanów w Rzymie. Swoje dorzucili, dosłownie i w przenośni, na meczach domowych. Klub reaguje panicznie na perspektywę kolejnej awantury. Nie może to dziwić, bo konsekwencją kolejnych problemów na De Kuip będzie wylot w pucharów.

Niedawno pisaliśmy o aplikacji, nad jaką pracują władze federacji, mającej pomóc w skutecznym egzekwowaniu zakazów stadionowych. Problem więc istnieje, choć nikt z władz czy przedstawicieli policji nie powie tego głośno, byłoby to sraniem do własnego gniazda. Holandia, która musi przyznać, że nadal nie poradziła sobie z kibicami, stanie w czwartek przed kolejną wizją apokalipsy. Do Rotterdamu przyjeżdża Manchester United którego kibicom obecnie daleko do czasów świetności „Red Army”, ale zapewne nie pozwolą sobie by ktoś psuł im wyśmienitą zabawę. Klub boi się o problemy na stadionie, władze miasta i policji obawiają się polowania na Anglików i sposobu w jaki lubią się bawić w Europie. Fani United otrzymali 1400 biletów, co doprowadziło ich do furii i zapewne pojawią się w mieście w większej liczbie.

Tak było w 1997 roku

, ,

Feyenoord zamyka prawie pół stadionu!

W obawie przed kolejnymi karami i grożącemu klubowi wykluczeniu z europejskich pucharów, władze Feyenoordu postanowiły wprowadzić kilka zmian które mają ustrzec klub przed konsekwencjami. Klub podjął decyzję, że na spotkania Ligi Europy ograniczy pojemność stadionu do 26.000 miejsc. To duża zmiana dla kibiców, ponieważ De Kuip pomieścić może 51.000 widzów.

Z użytku wyłączone mają zostać wszystkie miejsca na dolnej części trybun, poza miejscami dla osób na wózkach inwalidzkich i ich opiekunów. Ponadto klub chce zamontować siatkę ochronną wysokości, uwaga, 10 metrów, by zapobiec rzucaniu na płytę boiska różnych przedmiotów, które regularnie podczas ostatnich występów w pucharach latały z trybun.

W grupie Ligi Europy Feyenoord zmierzy się min. z Manchesterem United i Fenerbahce. I właśnie te dwa mecze spędzają władzom klub sen z powiek. Po incydentach z sezonu 14/15 nad klubem z Rotterdamu ciąży nakaz rozegrania min. jednego spotkania bez publiczności. Po odwołaniu klubu kara ta jednak została zawieszona. Będący w trudnej sytuacji finansowej klub liczy teraz każde wydane €, i nie może sobie pozwolić na kolejne kary finansowe i/lub rozegranie meczu w LE przy pustych trybunach. Pierwszy pojedynek w Rotterdamie to mecz z Manchesterem United, władze klubu, miasta i policja spodziewają się przyjazdu dużej ilości angielskich chuliganów, z których większość nie będzie posiadała nawet biletów. Znając charakter fanatyków z De Kuip w mieście i na stadionie może być gorąco.

,

Losowanie fazy grupowej Ligi Europy

Bez Łysego z UEFA ale jednak, dzisiaj rozlosowano grupy Ligi Europy. Niestety bez polskich ekip, również bez takich uznanych ekip jak Torcida Split czy Delije. Z eliminacji do Ligi Mistrzów spadły do Ligi Europy np. Ajax Amsterdam, AS Roma czy APOEL. Podgrzewane kuleczki rozdzieliły kluby na następujące grupy:
faza.grupowa-0001Co ciekawego nas czeka jeszcze tej jesieni?
Najciekawsza wydaje się być grupa A, w której spotkają się Feyenoord i Fenerbahce, do tego jest Manchester United który pokaże się dobrze przynajmniej w Rotterdamie, zapewne też w Stambule, omijając pewnie szerokim łukiem Ukrainę.
W grupie B spotkają się APOEL z Olympiacosem, której później pewnie zaliczą wyjazdowe zero w Kazachstanie. Ale przynajmniej można liczyć na dobre oprawy z ich strony.
Z grupy C raczej wieje nudą, choć Anderlecht nie odpuści zapewne bliskiego wyjazdu do Mainz, czy też wcale nie tak dalekiego dla nich do St. Etienne.
Słabą kibicowsko grupę wylosował Zenit.
Jeden bliski wyjazd będą mogli zaliczyć kibice Austrii, do Pilzna mają niecałe 350 km, ale raczej wielkich liczb z ich strony w tej grupie spodziewać się nie można. Chyba tylko AS Roma może rozruszać grupę E.
Fanatycy Rapidu którzy po wschodniej Europie nie jeżdżą w zabójczych liczbach, tym razem wylosowali same w miarę „cywilizowane” ekipy, gdzie przynajmniej część z nich nie będzie bała się pojechać.
W grupie G ciekawie będzie w Amsterdamie, gdzie blisko mają fanatycy Standardu, i w dobrej liczbie powinien pokazać się Panathinaikos.
Grupę H chyba możemy pominąć… podobnie zresztą grupę I.
Fiorentina i PAOK to zdecydowanie najciekawsze ekipy w grupie J, zobaczymy jak pokażą się w bliskim nam Libercu gdzie będzie można się im przyjrzeć z bliska.
Fajnie wygląda grupa K, gdzie spotkają się Inter, Southampton i Sparta Praga.
Grupa L to kolejny piknik, chociażby ze względu na fakt, że Steaua nie jest już Steauą i nikt sensowny nie pojawi się na jej wyjazdach.

To byłoby na tyle, miejmy nadzieję że jesień w Lidze Europy jeszcze nas zaskoczy i będzie obfitować z znacznie więcej ciekawych wydarzeń niż to wygląda na dzień losowania…

,

Spartak Moskwa – AEK Larnaka 04.08.2016

Koniec pucharowej przygody Spartaka. Bramka dla gości w końcówce spotkania skutecznie wyleczyła ich z jakichkolwiek planów na zawojowanie Europy w tym sezonie. A szkoda, Spartak to przecież uznana marka w Europie. Na meczu, zupełnie jakby mieli sobie zapeszyć, prezentują oprawę z hasłem „Here we go, european campaigne” i podwieszaną sektorówką na której widać ruszającego w Europę kibolskiego busa. Nic z tych rzeczy, niestety Spartaka na europejskich stadionach w tym sezonie już nie zobaczymy. A szkoda…
spartak-larnaka-0002 spartak-larnaka-0003 spartak-larnaka-0004 spartak-larnaka-0004a spartak-larnaka-0005 spartak-larnaka-0006