Wpisy

,

IX Zimowy Turniej Kibiców Korony Kielce

Zapraszamy do relacji z IX Zimowego Turnieju Kibiców Korony Kielce:

W sobotę 17ego grudnia odbył się IX Zimowy Turniej kibiców Korony Kielce. W zawodach, które zorganizował ośrodek Kibice Razem uczestniczyło 16 zespołów złożonych głównie z ekip osiedlowych oraz Fan Clubowych. Drużyny podzielone były na cztery grupy po cztery zespoły. Początek turnieju zaplanowany był na godzinę 12:00. Na jednej z kieleckich hal powoli zaczęły gromadzić się zespoły. Pierwsza grupa złożona była z zespołów Podkarczówki, Młodej Korony, Szydłówka oraz Sadovii. Drugą grupę stanowiły ekipy ze Śródmieścia, Mójczy, FC Południe oraz Uroczysko/ŚWK. Kolejna grupa to już drużyny z KSMu, Bocianka, Strawczyna/Promnika, a także chłopaków z grupy Ultrasi’04. Natomiast w ostatniej stawce grał Białogon oraz drużyny Fan Clubowe z Fanisławic, Końskich oraz Chęcin. Przez cały turniej przewinęło się ponad 300 osób. Na płocie zawisły cztery flagi „Ś.P. Małpa”, „Dobre Chłopaki”, ”Korona Kielce w laurze”, a także „ACAB”. Nie zabrakło również banerów naszych sponsorów, którym w tym miejscu serdecznie dziękujemy za finansową pomoc! To wszystko wypełniały transparenty „KSM Banda”, oraz „Śródmieście”. Do medalowej rywalizacji przystąpiła Mójcza, Końskie, Fanisławice, a także Młoda Korona. Ostatecznie turniej wygrała ta ostatnia ekipa, wygrywając po rzutach karnych z FC Fanisławice. Na ostatnim miejscu na podium zameldowało się FC Końskie. Po zakończonym turnieju zostały wręczone puchary, oraz nagrody kibicowskie dla najlepszych drużyn, najlepszego zawodnika oraz bramkarza. Jeszcze raz dziękujemy sponsorom, za współpracę i liczymy na dalsze pozytywne relacje miedzy nami. Nasz turniej wspierali: CeZetBAR Trofex Panta Rhei CKM Pub Kielce CK Tattoo

15621811_1815614058693830_9091931027081568056_n 15672902_1815614055360497_2126232390372636354_n 15542367_1815614268693809_7497594509580206969_n 15665389_1815614112027158_3468315742713210257_n 15578511_1815614138693822_2048259933455225710_n

źródło i foto: Kibice Razem Korona Kielce

,

Oświadczenie kibiców Korony Kielce

W bardzo dobrej licznie w Krakowie na meczu z Cracovią pojawili się kibice Korony Kielce. Ponad 600 osób na sektorze gości musiało niestety obejrzeć pogrom jaki kieleckim piłkarzom sprawili gospodarze. Po meczu krakowskie media rozpisywały się o rzekomej demolce środków transportu jakie podstawiono dla kieleckich kibiców. Poniżej cała treść wpisu jaki pojawił się na profilu Stowarzyszenia Kibiców „Zjednoczona Korona”:

W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami na temat wydarzeń, które miały miejsce w dniu 2 października 2016 roku w Krakowie przy okazji meczu Cracovia – Korona Kielce, kibice Korony Kielce postanowili odnieść się do „faktów” ukazanych w artykułach prasowych i sprostować, zawarte w nich nieprawdziwe informacje.
Na mecz do Krakowa kibice Korony przyjechali pociągiem specjalnym w liczbie 620 osób. Na dworcu Kraków Główny byli o godzinie 13, skąd podstawionymi autobusami MPK Kraków (5 sztuk) mieli być zawiezieni pod stadion.
Nadmieniamy, że jako organizatorzy wyjazdu nie zamawialiśmy takiego środka transportu i został on nam narzucony przez policję, która siłą „zapakowała” całą grupę do 5 autobusów. Nie dane nam było również sprawdzić stanu technicznego podstawionych pojazdów – brak protokołów odbioru tych pojazdów przez przedstawicieli Kibiców.
Nasuwa się pytanie czy autobusy przeznaczone są do przewożenia tak dużej liczby osób? Od początku pojawiły się problemy, gdyż ze względu na ogromną ilość osób nie można było zamknąć wszystkich drzwi. Policja próbowała zrobić to siłą szarpiąc je i pchając ściśnięte w środku osoby. W naszej opinii podstawione pojazdy nie zapewniały odpowiedniej ilości miejsc, a ich stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia, o czym świadczyły problemy z ruszeniem, blokadą kół czy wytrzymałością tzw. przegubów autobusowych.
W czasie przejazdu w jednym z pojazdów przez uchylony szyberdach została odpalona jedna raca. Ten incydent, spowodował niewspółmierną reakcję stróżów prawa, którzy zatrzymali pojazd i przez uchylone okna wpuścili gaz łzawiący. Nie trzeba tłumaczyć jakie skutki przyniosła taka akcja w zatłoczonym autobusie, wybuchła panika, a wiele osób wymagało opieki ambulatoryjnej. Dopiero po paru minutach policja zdecydowała się wypuścić kibiców i umożliwić poszkodowanym na skorzystanie z pomocy medycznej.
W tym miejscu, nasuwają się kolejne pytania, czy działanie policji było adekwatne do zagrożenia? Dlaczego w tej sytuacji zastosowano odpowiedzialność zbiorową. Policja powinna dbać o bezpieczeństwo obywateli a nie stwarzać zagrożenie dla ich życia i zdrowia.
Z głębokim niedowierzaniem również przeczytaliśmy artykuł w Gazecie Krakowskiej szumnie zatytułowanej „Awantura kiboli Korony Kielce”.
Szkoda, że media, które kreują się na obrońców demokracji i sprawiedliwości społecznej podają nieprawdziwe informacje przejaskrawiając fakty i nie próbując uzyskać opinii drugiej strony.
Informujemy również, że posiadamy dokumentację fotograficzną oraz filmową potwierdzającą naszą wersję wydarzeń.

źródło: FC/StowarzyszenieKibicówZjednoczonaKorona

,

Problemy Arkowców przed wyjazdem do Kielc

Który to już raz mundurowi próbują ingerować w organizację wyjazdu? Trudno już nawet zliczyć wszystkie atrakcje jakie regularnie polscy fanatycy mają organizowane przez tzw. stróżów prawa. Teraz szczególnej troski ze strony mundurowych doświadczyli kibice Arki Gdynia, którym mundurowi zafundowali zmianę rozkładu jazdy ich specjala którym mieli udać się do Kielc na mecz.

Według pierwotnego rozkładu jazdy kibice Arki mieli przyjechać na mecz i po prostu po meczu wrócić do Gdynii. Na żądanie policji wyjazd specjala został przesunięty o dwie godziny co spowoduje, że przybyli do Kielc kibice Arki będą mogli się poopalać na sektorze gości. Chyba że… I tu do akcji wkroczyło Stowarzyszenie Kibiców Arki Gdynia, które wystosowało do władz Kielc zapytanie o możliwość zwiedzania tamtejszego Muzeum Narodowego. Szkoda, że w zderzeniu ze służbami które kibicom mogą bez powodu zmieniać rozkłady jazdy, decydować gdzie i kiedy w ogóle mogą pojechać, jedyną możliwą formą reakcji są takie akcje… Arka nie pierwsza padła ofiarą uczynnych mundurowych i zapewne nie będzie ostatnia. Poniżej pismo przesłane przez Arkowców do Kielc.
pismo-skag-0001

, ,

Relacja kibiców Korony Kielce z wyjazdu do Lubina

Przedstawiamy relację kibiców Korony Kielce z ich wyjazdu do Lubina na mecz z Zagłębiem. Scyzory zameldowały się w Lubienie w 100 z jedną flagą. Poniżej relacja ich autorstwa:

Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Mobilizację na ten wyjazd rozpoczęliśmy już na początku lipca kiedy to na XI Letnim Turnieju Kibiców Korony Kielce wywiesiliśmy transparent zachęcający na pierwszy wyjazdowy mecz Korony w tym sezonie. Przez brak porozumienia z zarządem naszego klubu jesteśmy zmuszeni sami załatwić sobie wejściówki na mecz w Lubinie. Ponad tydzień przed tą eskapadą zapada decyzja, że na Dolny Śląsk wybierzemy się autokarami. Szybkie zapisy w środku tygodnia i planujemy zbiórkę pod stadionem na niedzielę o 9:00.

Na zbiórkę podjeżdża pod nasz stadion jeden autokar, do którego szybko się pakujemy, oprócz tego na trasę z obstawą psów rusza mały bus i kilka aut. Kierując się w stronę Piotrkowa, w okolicach Smykowa autokar odmawia posłuszeństwa i zmuszeni jesteśmy czekać ponad godzinę na dojazd innego transportu z Kielc. Ruszamy ponownie około godziny 11:30. Mając już sporą stratę czasową niektórzy zastanawiali się nad sensem dalszej jazdy, jednak w takim samym składzie jedziemy w dalszą podróż.

W czasie drogi robimy jeszcze krótki postój i do Lubina dojeżdżamy ok. godz 15:30, czyli z chwilą rozpoczęcia meczu. Na stadion wchodzimy w komplecie w liczbie 100 Koroniarzy wywieszając jedną flagę ‚Korona w kółku’. Z chwilą wejścia na obiekt gospodarzy nasi gracze tracą bramkę na 3:0. Zagłębie wywiesza sporą ilością flag i wystawia młyn ze średnim dopingiem. Frekwencja wyniosła 5 tyś. kibiców. Jeśli chodzi o nas to nie prowadzimy zorganizowanego dopingu. Niektórzy obserwowali poczynania naszych zawodników na boisku, inni nawet tym nie byli zainteresowani. Pod koniec I połowy pada bramka na 4:0. Po przerwie postanawiamy trochę się uaktywnić i kilkoma okrzykami zaznaczamy swoją obecność. Po meczu piłkarze podchodzą pod nasz sektor i w dość satyryczny sposób oznajmiamy im, że według nas zagrali świetny mecz. Następnie wymownym okrzykiem „Nie pić, trenować, Korona musi punktować” zawijamy się ze stadionu.

Podróż powrotna odbyłaby się bez historii, gdyby nie to, że drugi aukokar również nie sprawdził się w dalekich trasach i stojąc na postoju nie chciał już ruszyć dalej. Tym razem sytuacja była poważniejsza, gdyż do Kielc mieliśmy jeszcze ponad 200 km. Od godziny 23:30 do prawie 3:00 spędzamy czas na jakimś postoju. Na szczęście kilka kilometrów dalej była stacja benzynowa i cieć z parkingu przywozi nam potrzebny prowiant. Po bezsensownej stracie czasu, wreszcie przyjeżdża po nas trzeci(!) już na tej eskapadzie autokar. Humory jednak cały czas dopisywały i dalsza powróż minęła dosyć szybko. Do Kielc dojeżdżamy ok. 4:30. Zmęczeni wracamy do domów, jednak każdy z nas wiedział, że było warto! Do zobaczenia na szlaku.

http://mks-korona-kielce.pl/news/3469/relacja_z_wyjazdu_do_lubina

Podejrzany o zabójstwo Małpy na wolności

Podejrzany o zabójstwo ”Małpy”,kibica Korony Kielce, wyszedł na wolność po tym, gdy sąd uwzględnił zażalenie obrońcy Piotra K. Przypomnijmy, że poszukiwania domniemanego zabójcy ”Małpy” trwały 8 lat.

Od lipca zeszłego roku obowiązuje przepis, który nakazuje w przypadku zatrzymania poszukiwanego listem gończym niezwłoczne doprowadzenie go do sądu, który stosował areszt, celem przesłuchania. Ma to gwarantować podejrzanemu wypowiedzenie się przed sądem. To nowy przepis, którego praktyka stosowania dopiero się kształtuje. Po zatrzymaniu Piotra K. prokurator występując o przedłużenie aresztu na trzy miesiące uznał, że właściwym będzie Sąd Okręgowy w Kielcach, do którego później trafiłby akt oskarżenia. Przyjął, że czynność wysłuchania może być przeprowadzona przed sądem wyższego rzędu niż rejonowy, który stosował 14-dniowy areszt. Sąd Okręgowy rozpoznając wniosek prokuratora, nie zarządził sprowadzenia podejrzanego na posiedzenie – tłumaczył dla portalu echodnia.eu rzecznik prokuratury w Kielcach.

Obrona Piotra K. odwołała się od decyzji przedłużenie aresztu tymczasowego i zażalenie zostało uwzględnione przez sąd. Sąd Apelacyjny uchylił postanowienie o aresztowaniu i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Kielcach, celem przesłuchania podejrzanego na okoliczności związane z 14 dniowym aresztem. Nakazał zwolnienie podejrzanego z aresztu. To postanowienie jest ostateczne i nie podlega zaskarżeniu – dodaje dla echodnia.eu rzecznik prokuratury.

nowakolekcja16 ext

źródło: echodnia.eu

 

,

Podejrzany o zabicie ”Małpy” nie przyznał się do winy

Podejrzany o zabójstwo w 2007 roku, ”Małpy” kibica Korony Kielce, nie przyznał się do winy – zabójstwa i usiłowania rozboju. 29-letni Piotr K. odmówił również składania wyjaśnień.

Co do usiłowania zabójstwa i zabójstwa, formalnie nie przyznaje się do tych czynów, a potwierdza swój udział w zdarzeniach będących przedmiotem tych zarzutów. Potwierdził jedynie, że nie chciał nikogo pozbawić życia i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – powiedział rzecznik prokuratury w Kielcach.

Został skierowany również wniosek o przedłużenie aresztu podejrzanego.

nowakolekcja16 ext

Nie poszukujemy żadnych nowych dowodów, bo materiał dowodowy został zabezpieczony dziewięć lat temu. Natomiast pojawi się pewnie perspektywa obserwacji sądowo-psychiatrycznej podejrzanego, a ta trwa cztery tygodnie, musi być zarządzona przez sąd. Więc o ten okres – co najmniej czterech tygodni – to śledztwo zapewne się przedłuży – dodał rzecznik prokuratury.

Piotrowi K. grozi dożywocie (został on zatrzymany w styczniu, a przewieziony do Polski tydzień temu).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

źródło: PAP

Korona Kielce – Wisła Kraków

Zapraszamy do relacji live z meczu Korona Kielce – Wisła Kraków. Wiślacy na wyjazd udali się transportem kołowym. Miejscowi niestety bojkotują również mecz z Wisłą z powodu wiadomych działań ich klubu oraz represji jakie ich spotykają.

,

Tajemnice domniemanego zabójcy ”Małpy”..

Brytyjski Daily Mail przekazuje nowe informacje na temat domniemanego zabójcy kibica Korony Kielce ”Małpy” – 28-letniego Piotra K. 

Mężczyzna ma wkrótce zostać wydany naszemu systemowi ”sprawiedliwości”. Piotr K. według dziennika miał pracować niedaleko komendy policji, miał narzeczoną przekonaną, że ten nie jest wstanie nikogo skrzywdzić. Owa dziewczyna znała Piotra 3 lata i była z nim zaręczona – myślała że nie byłby nikogo tknąć palcem, zatrzymanego znała jako 35-letniego Łukasza G – ten miał dokumenty na takie dane. Gdy Piotr K. potwierdził swe prawdziwe personalia, kobieta mówiła, że to dla niej szok, deklarowała jednak, że będzie wspierać narzeczonego, bowiem wciąż nie udowodniono mu winy i wierzy że to musi być pomyłka. W rozmowie z Daily Mirror 20-latka wspominała, że kiedy próbowała pytać partnera o jego przeszłość ciągle unikał tematu i zbywał ją w tej sprawie. Twierdził, że jego rodzice nie żyją, a w Polsce został mu jedynie brat. W rozmowie z angielską prasą dziewczyna przedstawia swojego chłopaka w jak najlepszym świetle i opowiada szczegółowo o ich spokojnym,wspólnym życiu na Wyspach.

korona_kielce_flaga_malpa

Co teraz stanie się z Piotrem K.?

Gdy policjanci przekonwojują podejrzanego do Kielc, zostanie przesłuchany w prokuraturze, usłyszy zarzuty. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, będziemy wnioskować o przedłużenie mu tymczasowego aresztowania. Z racji na wagę zarzutów, będziemy zasięgać opinii biegłych psychiatrów o podejrzanym. To od ich zdania zależy, czy mężczyzna zostanie skierowany na obserwację sądowo-psychitaryczną – mówił w rozmowie z portalem echodnia.eu rzecznik prokuratury w Kielcach.

Przypomnijmy: 10 kwietnia 2007 roku fani Korony stracili flagę przy ulicy Chęcińskiej na rzecz kibiców Wisły Kraków. Wykryto że wśród napastników był własnie Piotr K. 21 września Wiślacy ponownie zawitali do Kielc polować na miejscowych fanów. Kibice Korony mieli zacząć uciekać gdy zorientowali się, że napastnicy są uzbrojeni. Karol Piróg ”Małpa” miał otrzymać parę ciosów nożem gdy przebywał już w aucie. Nie przeżył. O zabójstwo Karola i usiłowanie drugiego kielczanina podejrzany jest Piotr K. Mężczyzna na lata przepadł bez wieści.

maxresdefault (2)

foto: mkskorona-kielce.pl

źródło: http://www.echodnia.eu/

 

Kompromitacja Korony Kielce w związku z klubowymi zakazami dla kibiców?

Dzisiaj na specjalnie zwołanej konferencji prasowej prezes Korony Kielce Marek Paprocki odnosił się do napiętej sytuacji w klubie w związku z konfliktem z kibicami. Na konferencji byli obecni poza dziennikarzami także fani Korony.

Kibice Korony zarzucili klubowi nałożenie bezpodstawnych zakazów stadionowych na fanów – bowiem co najmniej 2 kibiców, którzy otrzymali zakazy, nie przebywało wtedy na stadionie! Przypomnijmy, że klub po odpaleniu rac przez fanów Korony i rzuceniu ich na murawę na meczu z Górnikiem nałożył oficjalnie co najmniej 35 zakazów klubowych, a według sympatyków Korony dużo większą ilość.

Jeden z chłopaków dostał zakaz stadionowy, a nie było go nawet na meczu, drugi miał kupiony bilet ale nie przyszedł” – relacjonował jeden z kibiców obecnych na konferencji.

Prezes Paprocki odpowiedział na to tak: ”Decyzja o nałożeniu klubowych zakazów stadionowych została podjęta na podstawie zapisu monitoringu. Są to osoby, które złamały regulamin obowiązujący na stadionie….Przekazaliśmy nagrania z monitoringu policji, a ona zidentyfikowała osoby, które złamały przepisy – mówił dalej Paprocki. – Jeżeli były popełnione błędy w identyfikacji kibiców, to się do tego przyznamy. Każdemu przysługuje prawo odwołania się od zakazu”.

Co więcej prezes Korony Kielce nie potrafił jednoznacznie powiedzieć ile tak naprawdę osób otrzymało zakazy klubowe po meczu z Górnikiem.

CU1o0DkVEAE-i0w

foto: torcida.eu

 

źródło: sportowefakty.wp.pl