Wpisy

,

[Felieton] Francuska rewolucja, czyli Euro 2016

Przyszedł czas by w końcu podzielić się z wami refleksjami na temat zakończonego niedawno Euro. Przyznam, że długo zbierałem się do napisania tego tekstu, ale czas najwyższy to zrobić póki temat nadal świeży. Nie spodziewałem się zbyt wiele po tej imprezie a okazało się, że to najlepsze kibicowskie Euro jakie w ogóle pamiętam. Zaznaczę, że to moje subiektywna opinia i zapewne znajdą się tacy którym ten tekst się nie spodoba.

Czytając teksty z francuskiej prasy na temat organizacji Euro widać było jak Francję zaczyna ogarniać panika w związku z tym co może się podczas mistrzostw wydarzyć. Dwa tematy które wałkowano bez końca to zagrożenie terrorystyczne i oczywiście najazd chuliganów wszelkich możliwych nacji. Media we Francji poleciały tak mocno po bandzie, że wieszczyli nadciągające śmierć i zniszczenie praktycznie z każdego kierunku Europy. Trochę się z tego podśmiechiwałem, szczególnie gdy czytałem o strachu przed polskimi kibicami. Z jednej strony mieliśmy wieszczące widmo kibolskiej apokalipsy media, z drugiej francuską policję która robiła wszystko by zapanować nad wylewającą się z mediów wizją końca tego pięknego kraju który miał Euro zorganizować.

Na tapecie byli oczywiście Anglicy, dalej (w dowolnej kolejności) obawiano się oczywiście Polaków, Rosjan, Niemców. W przypadku tych pierwszych, dumnych synów Albionu, nie mogło obejść się bez przypomnienia „Bitwy o Marsylię” która odbyła się w 1998 roku podczas Mistrzostw Świata. Może apokaliptyczne wizje prasy miały jakąś moc sprawczą, bo to właśnie ulice Marsylii były najważniejszą sceną tego Euro. Mistrzostwa nie zdążyły się nawet dobrze rozpocząć a już było grubo. Oczywiście za sprawą Anglików, którzy jakby chcieli potwierdzić, że obawy przed ich najazdem nie były bezpodstawne. Trochę w tym udziału miejscowych arabów, którzy urządzili sobie polowanie na przyjezdnych, ale sprawa się dokonała – Angole znowu rozrabiali. Już po pierwszym wieczorze przez brytyjskie media przelała się fala hejtu pod adresem angielskich hool’s. Trudno się dziwić. Jednak nikt nie spodziewał się, że będzie to tylko preludium do późniejszych wydarzeń.

english-hooligans

O ile wydarzenia roku 1998 słusznie nazwano „Bitwą o Marsylię”, o tyle trzydniowe awantury które mogliśmy śledzić podczas tego Euro trzeba już nazwać „Wojną o Marsylię”. Takiej apokalipsy nie spodziewał się nikt. Drugiego dnia dumni Anglicy znowu rozrabiali na ulicach miasta, tłukli się z policją, miejscowymi i mniejszymi grupkami Rosjan. W dniu meczu trafiła kosa na kamień, wjechali w nich Rosjanie. I to wjechali ku*wa z przytupem. Ro*pierdolili Anglików jak gnój po polu. Ci byli w takim szoku, że jedyne co potrafili wygęgać to oskarżenia pod adresem francuskiej policji, że ta ich nie potrafiła obronić. Legenda legła w gruzach. Z popiołów wyłonił się nowy potentat – Rosja. Chuligańska Rosja to coś czym straszono przed Euro, ale nikt  na zachodzie tak po prawdzie nie wiedział do czego chuligani ze wschodu są zdolni. No to pokazali… Zdecydowany zwycięzca konkurencji „hooligans” to Rosjanie. Nikt z taką fantazją nie wywinął jeszcze takiej akcji.

russian-hooligansSzczytem bezczelności było nagranie ataku na Anglików kamerką go-pro, z którą jeden z uczestników biegał po uliczkach Marsylii napierdalając biednych przyjezdnych z wysp. Film trafił szybko na YT i w niewyobrażalnym tempie zaczął zyskiwać popularność. Pokazano go chyba we wszystkich poważnych mediach, szczególną popularnością cieszył się na wyspach, gdzie jakby mało było Anglikom upokorzeń puszczano go do porzygu. Taki modern hooliganism, chuliganka w FPP.

go-pro

Jakby Anglikom było mało upokorzeń to jeszcze zostali przegonieni po trybunach Velodrome po zakończeniu zremisowanego meczu z Rosją. Europa była w szoku. Takie sceny na imprezie tej rangi? A jednak, zdeterminowani Rosjanie zakpili sobie nie tylko z Anglików ale równie mocno z organizatorów tej imprezy. Ten śmieszny pan o aparycji Jasia Fasoli, który podobno jest szefem jednostki antychuligańskiej miał szczęście, że nie zjechał na zawał widząc co się w Marsylii wyprawia. Jak mantrę powtarzał w ciągu tygodni poprzedzających Euro, że policja jest doskonale przygotowana do tej imprezy. Na ziemię sprowadziły go media, jeszcze lepiej zrobili to policjanci z innych krajów którzy przyjechali pomóc zapanować nad kibicami. Równo pojechali z nim przede wszystkim Anglicy, którzy przyglądali się zabezpieczeniu imprezy w Lille. To francuska policja została oskarżona o eskalację wydarzeń w Lille, gdzie awanturowali się już praktycznie tylko angielscy kibice.

policeNa trybunach Anglicy potrafili zaistnieć tylko śpiewając „God save the Queen”, na tym ich wkład w Euro się kończy. Choć przyznać trzeba, że hymn w wykonaniu dumnych Lwów Albionu to majstersztyk. Reszta dopingu w ich wykonaniu do przemilczenia. Zwycięzcami w kategorii doping, jak i w ogóle sposób zaprezentowania się na Euro, są zdecydowanie Węgrzy. Spragnieni wielkich imprez, dumni ze swojego kraju, pokazali na Euro coś czego dawno nikt nie był w stanie zaprezentować. Jestem pełen podziwu dla ich liczb, dopingu, organizacji. Węgrzy zaskoczyli ale też zachwycili. Co mecz w ich wykonaniu to lepszy. Już na inaugurację z Austrią pokazali coś czego trybuny na takim turnieju dawno nie widziały. A euforia po bramkach, piłkarze wpadający w ręce kiboli, po prostu mistrzostwo świata. Węgrzy pokazali, że pasja w piłce nożnej jeszcze nie umarła, że mod€rn football jeszcze nie wszystkich wszamał i zwrócił. Szkoda, że ich przygoda z turniejem skończyła się na 1/8 finału. Życie kibicowskiej w lidze węgierskiej z roku na rok coraz bardziej obumiera. Restrykcje, bojkoty, i nagła eksplozja fanatyzmu na meczach reprezentacji. Chociaż określenie „nagła” jest trochę na wyrost, ponieważ dobra organizacja na meczach węgierskiej kadry to nie novum pokazane światu podczas Euro. Tak trzymać!

hungariaWspominamy obrazy z mistrzostw, Rosja, Anglia, Węgry…… a przecież Polacy nie gęsi, swój styl też mają. I to jaki… z przytupem powraca kibolski styl lat 90-tych. Chyba nie zdawaliśmy sobie sprawy jak mocno na polskiej scenie kibicowskiej namiesza powstanie nowej koalicji. Ledwo ogłoszono układ Ruch – Wisła, nowa koalicja wjebała się z drzwiami w kibolską Polskę. Nie czekali do rozpoczęcia ligi, wysokie aspiracje pokazali już w Marsylii, wjeżdżając w Śląsk i Motor, obijając przy okazji kilka mniejszych ekip. Kto, komu, kiedy i dlaczego zostawimy na razie na boku. Faktem jest, że polska scena kibicowska zaczyna przechodzić chyba najważniejsze przemiany od wielu, wielu lat. Powstanie tak mocnej koalicji szybko doprowadziło do rozmów na szczycie między innymi ekipami. To nie miejsce na rozważania, kto z kim wejdzie w układ, jakie nowe zgody będą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Faktem jest jednak, że Euro 2016 dla nas Polaków również stało się pewnym symbolem. Kilka zdjęć z Marsylii przejdzie do historii polskiego ruchu kibicowskiego. A całe to zamieszanie staje się początkiem nowej polskiej kibicowskiej rzeczywistości.
polskaZmiany, zmiany, zmiany. Tak jak Euro przeraziło kilka nacji które dotychczas uznawały, że ich pozycja w piłkarskim świecie jest niepodważalna, tak równie zaskakujący (przynajmniej z perspektywy punktu wyjścia, czyli przed rozpoczęciem imprezy) przebieg miało Euro na płaszczyźnie kibicowskiej. Mam wrażenie, że nic nie będzie już takie samo. Upokorzenie Anglików, triumf Rosjan, zajebisty pokaz fanatyzmu w wykonaniu Węgrów, w końcu mocny punkt zwrotny dla polskich kiboli. Doceńmy to Euro, bo kolejne może już nie być tak obfite w kibicowskie wydarzenia.

AdamS

Podsumowanie EURO 2016 w kwestii bezpieczeństwa

Francuski minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve podsumował turniej EURO 2016 pod kątem bezpieczeństwa.

Stwierdził na konferencji prasowej że w okresie od 10 czerwca do 10 lipca ogółem zatrzymano 1550 kibiców.  Skazano na karę wiezienia (w zawieszeniu i nie) 59 kibiców, a 64 deportowano z Francji. 32 fanów otrzymało zakaz wjazdu na terytorium Francji.

Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Do tego na EURO zmobilizowano ogromne siły bezpieczeństwa: 42000 policjantów, 30000 żandarmów, 50000 członków obrony cywilnej, 30000 ochroniarzy i 10000 żołnierzy.

JS92303460

Starcia w Paryżu przy okazji meczu Francja – Portugalia

Do gwałtownych starć z policją doszło przy okazji spotkania Francja – Portugalia w okolicach paryskiej fan-zony.

Według informacji francuskich mediów do starć doszło przy wieży Eiffla kiedy grupa osób starała się wedrzeć do fan-zony – drogę zagrodziła jednak im policja, która starała się nie doprowadzić do przepełnienia strefy kibica.  W stronę policji poleciały kamienie,piro – ta odpowiedziała na to gazowaniem i użyciem armatki wodnej. Fani podpalili również kosze na śmieci i niszczyli wszystko w okolicy starć..

REKLAMA
Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Sądząc po zdjęciach z miejsca zamieszek uczestniczyli w nich głównie nie-rdzenni mieszkańcy Francji…

CnB_FojWcAE1HeQ CnB_DE0WcAAaWqF

13606445_652923934859351_6122737053563276316_n 13659179_652923994859345_2604978476479527895_n

CnBz3dxWcAA5uas 5493b CnBxiv4XgAAji3a CnBx21iWAAADS5D CnBwLQJW8AESWp_ CnBwG8XXYAAkhsG CnBwHM8WcAAC9Xo CnBtGguWgAAHfAc CnBrwylXYAAo9pq CnBrukxWEAAea46 CnBrah-VMAAKmOY CnBrxT6W8AAmhvH

foto: AFP

,

Starcia z policją w Paryżu po meczu Francja – Niemcy

Do starć z policją doszło w Paryżu po czwartkowym meczu Francji z Niemcami na EURO 2016.

REKLAMA
Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Starcia wybuchły po zakończeniu spotkania (kiedy to feta szybko przerodziła się w zamieszki z policją) – młodzi francuscy fani zaczęli rzucać w stronę policjantów pirotechniką,kamieniami,butelkami i wszystkim co mieli pod ręką.  Miejscowa policja odpowiedziała na to gazem oraz pałkami i strzałami z broni gładkolufowej. Według świadków kibice mieli również podpalać wszystko co się dało i w starciach uczestniczyli kibice PSG, którzy krzyczeli ”Wolność dla Ultrasów!”.

W związku ze starciami aresztowano kilkunastu najbardziej agresywnych kibiców – nie ma informacji o rannych w zamieszkach.

360ED70B00000578-0-image-a-25_1467965018511

360EE0DB00000578-0-image-a-22_1467965012424 360EE17300000578-0-image-a-20_1467965008988 360ED6FF00000578-0-image-a-28_1467965024159 360EE26200000578-0-image-m-36_1467965221400

 

360EE0CF00000578-0-image-a-21_1467965010867

,

Relacja kibiców Stilonu Gorzów z pobytu na EURO 2016

Zapraszamy do relacji kibiców Stilonu Gorzów z pobytu na EURO 2016:

Liczyliśmy, że czas na podsumowania będzie dopiero po 10 lipca (finał Euro), ale nasza reprezentacja pożegnała się z mistrzostwami w ćwierćfinale. Sportowo jest to wielki sukces Polaków i w końcu możemy być dumni z gry naszej reprezentacji. W stacjach telewizyjnych podsumowania zmagań na boisku, natomiast my podsumujemy obecność Stilonowców na francuskiej ziemi. Byliśmy na meczach z Ukrainą i Portugalią. Prezentujemy obszerne relacje z tych ciekawych wyjazdów. Zapraszamy do lektury.

REKLAMA
Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Odzież kibicowska Extreme Hobby TM

Polska – Ukraina (faza grupowa)
W niedzielne południe siedmioosobowym składem wybieramy się samochodami do Legnicy, gdzie ustalone było miejsce zbiórki na wyjazd do Francji. Z dwugodzinnym opóźnieniem (godz. 18) wyruszamy w trasę dwoma autokarami. Skład dosyć mieszany. W „kumatym” autokarze, w którym podróżowali kibice z różnych zakątków Polski, zabawa trwała od samego początku. W okolicach Stuttgartu zabieramy ze sobą kolejnego wyznawcę Stilonu, który obecnie przebywa na emigracji. Zapasy alkoholowe okazały się wystarczające na połowę drogi, po czym trzeba było kombinować cos na szybko. Na nasze szczęście francuskie stacje okazały się przyjemne dla klientów pod względem promocji. Dość długie postoje spowodowały, że meldujemy się w miejscowości Istres (oddalonej od Marsylii około 50 km) po prawie 30 godzinach drogi. Spragnieni wrażeń ruszamy zwiedzić okolicę i w jednej z centralnych uliczek miasteczka natrafiamy na powieszoną na wysokości pierwszego piętra budynku flagę grupy Ultra Commando `84. Jednemu z nas udaję się ją zerwać.

13619981_1030517030364165_6843223591495854625_n

 

Następnie ruszamy na dalsze zwiedzanie, w szczególności miejscowych barów. W dobrych nastrojach wracamy do hotelu, po czym część udaje się na odpoczynek, natomiast reszta zostaje na degustację miejscowych alkoholi. We wtorek około 11.00 wyruszamy autokarami do Marsylii na umówione miejsce zbiórki polskich ekip. Tam dołącza do nas kolejny Stilonowiec. Było sporo czasu do meczu, więc postanowiliśmy zwiedzić miasto oraz miejscowe bary. Centrum miasta oraz port opanowany został przez Polaków. Wspólne śpiewy, odpalane race oraz ogólna integracja z naszymi rodakami. Szukamy też Ukraińców, aby przywitać ich paroma szybkimi na ryj, ale nikogo nie spotykamy. Następnie ze starego portu wyruszamy pod stadion. Droga przebiega w świetnej atmosferze, do czego przyczyniło się splądrowanie kilku sklepów z alkoholem. Pod stadionem sami Polacy, Ukraińcy niewidoczni. Początkowo mieliśmy bilety na różne sektory, ale po kilku próbach wymiany udaje nam się otrzymać wejściówki na jeden sektor, dzięki czemu mecz mogliśmy oglądać wszyscy razem. Na wejściu spodziewaliśmy się dokładniejszego sprawdzania przez ochronę, ale poszło jak przy okazji meczów sparingowych.13631487_1030517193697482_1492990847755891421_n

Wieszamy flagę i obserwujemy zmagania naszych kopaczy. Doping rwany, lepszy w drugiej połowie i po zdobyciu bramki. Pod koniec spotkania jeden z kibiców Chrobrego odpala racę… i to w zasadzie tyle co można napisać o samym meczu. Po opuszczeniu stadionu większość autokarowej ekipy wraca do hotelu, my wraz z Chrobrym zostajemy na noc w Marsylii. Zwiedzamy okolice w poszukiwaniu sklepów z alkoholami, co wcale nie okazuje się takie łatwe, jednak w kilku przypadkach załapaliśmy się na duże promocje. Na dłuższą chwilę zatrzymujemy się w polskim sklepie, gdzie do późnych godzin opijamy zwycięstwo. Podczas jednego z posiedzeń w barze integrujemy się z Węgrami. Następnie na głównym placu rozgrywamy mecz przyszłego finału Euro z „francuzami”, w którym wygrywamy 2:0 po bramkach C i J. Nasz nocny mecz oglądało wielu Polaków, którzy rozkręcają dla nas doping. Zabawa byłaby jeszcze lepsza, gdyby nie liczne oddziały miejscowej policji znajdujące się w pobliżu. Po meczu w ramach kary za próbę oszustwa wykopujemy Francuzom piłkę do zatoki. Najwidoczniej była ona dla nich bardzo cenna, ponieważ jeden z nich wskakuje po nią do wody i wyławia. Nocnym wojażom towarzyszą śpiewy, jedzenie i alko (często darmowe) w knajpkach. W jednym z barów kroimy flagę Albanii. Próbujemy też wejść do dyskoteki, ale ochrona robi problemy i grozi policją. Po wyczerpującym dniu i nocy kilkunastoosobowa grupa pasażerów na gapę dociera porannym pociągiem do hotelu w Istres. W środę o 12.00 wymeldowanie, zakupy i powrót do Polski. Zaliczamy chyba co drugą stację, na których promocje są tak udane, że alko starcza aż do samej granicy. W czwartek około 13.00 bezpiecznie docieramy do Legnicy, skąd autami udajemy się do Gorzowa. Wyjazd do Francji na mecz z Ukrainą to niezapomniane wrażenia i historie. Oby więcej takich i pozdrowienia dla naszych braci z Głogowa!

13631622_1030517377030797_8987772129208077322_n

Polska – Portugalia (ćwierćfinał)
W przeciwieństwie do wyjazdu na mecz z Ukrainą, decyzja o ponownej podróży do Marsylii zapadła spontanicznie. Wszystkie formalności związane z wyjazdem załatwione zostały w dwie godziny i fanatyk Stilonu gotowy był wyruszyć na ćwierćfinałowe spotkanie z Portugalią. Autokar z Gorzowa do Madrytu, jadący przez Marsylię, wypełniony był kibicami. We Francji wszyscy wysiadają i w dalszą trasę autokar wyrusza pusty. Z dworca szybka podróż metrem pod stadion, a następnie ogarnięcie biletów. Kiedy wszystko było załatwione w Marsylii spotykam kibiców Chrobrego. Przed meczem jeszcze posiłek wspomagany procentami i trzeba było ruszać na stadion. Na wejściu szczegółowe kontrole. Najpierw przez ochronę, a następnie przez policję. Tego dnia wśród miejscowych mundurowych bardzo duże ciśnienie na znalezienie rac. Mimo tego piro i tak pojawiło się na stadionie. Razem z kibicami Chrobrego wchodzimy na trybuny i wieszamy flagi. Na stadionie widziane delegacje Jastrzębia, Czuwaju, Resovii, Wybrzeża oraz koalicji Ruch, Wisła, Widzew, Elana. Podczas hymnu na jednej z trybun zajmowanych przez Polaków zaprezentowana zostaje sektorówka oraz płonie piro. Doping podczas spotkania rwany i dość nierówny. Ciężko było skoordynować dwie trybuny. Utrudniali to także stewardzi, którzy robili problemy wszystkim, którzy próbowali ogarnąć doping. Po szybko strzelonej bramce na naszym sektorze eksplozja radości. Wskakujemy na murek odgradzający trybunę od murawy przez co ochrona ma na nas duże ciśnienie. Przed końcem meczu psy otaczają sektory Polaków. Po zakończonym spotkaniu dziękujemy piłkarzom za walkę i zawijamy się do hotelu. Następnego dnia o godzinie 11.00 rozpoczyna się spokojna 21-godzinna podróż do Polski. I tak żegnamy się z Euro. Należy jednak zaznaczyć, że możemy być dumni z naszych piłkarzy, którzy po wielu latach klęsk, w końcu godnie zaprezentowali się na turnieju.

13524344_1030517330364135_2891972498652147191_n

źródło i foto: Ultras Stilon

,

Rosyjscy kibice walczą o swoich kolegów osądzonych po awanturze w Marsylii

Rosyjscy kibice postanowili walczyć o ”sprawiedliwość” dla swoich 3 kolegów osądzonych po awanturach z Anglikami w Marsylii w trakcie EURO 2016.

Jak twierdzą rosyjscy kibice 16 czerwca Sąd w Marsylii bez przeprowadzenia odpowiednich czynności śledczych, skazał 3 kibiców rosyjskich – aby ”pokazać” że to właśnie oni byli inicjatorami zajść do których doszło w Marsylii.

Według rosyjskich fanów cała sprawa była ”polityczna” i została wykonana w nadmiernym pośpiechu – niezgodnie z jakimikolwiek standardami. W związku z tym chcą się zwrócić do francuskiej ambasady w Moskwie z petycją, którą kierują do francuskich organów ścigania – która ma doprowadzić do zwolnienia z więzienia i powrotu do domu 3 kibiców: Sergieja Gorbaczowa (Arsenal Tuła), Aleksieja Erunova (Lokomotiv Moskwa) i Nikołaja Morozowa (Dynamo Moskwa).

Petycja rosyjskich kibiców TUTAJ

maxresdefault (1)

,

Francja – Islandia Fotogaleria

,

Panika w paryskiej strefie kibica..po wybuchu petard

W trakcie spotkania Włochy – Niemcy w paryskiej strefie kibica wybuchła panika – po tym, gdy parę osób rzuciło petardy i odpaliło piro.  Kibice myśląc, że to może być zamach islamskich terrorystów w panice zaczęli uciekać i tratować się nawzajem. Wiele osób zostało w związku z tym rannych. 

W fan zonie w Paryżu może przebywać jednorazowo nawet 92 tysięcy osób. Każdy wchodzący do strefy kibica, według służb bezpieczeństwa, miał być szczegółowo przeszukiwany przed wejściem – jednak to nie pierwszy raz, gdy na jakimś patencie z łatwością ominięto te kontrole.

Niektórzy przedstawiciele służb odpowiadających za bezpieczeństwo przed EURO apelowali o zrezygnowanie ze stref kibica w obawie przed zamachami.

,

EURO 2016: 3 włoscy kibice zatrzymani za baner ACAB

Trzej włoscy kibice zostali zatrzymali przy okazji spotkania Włochy – Hiszpania za to że…zaprezentowali baner ACAB na tym właśnie spotkaniu.

Zatrzymani fani są pierwszymi Włochami zatrzymanymi w trakcie EURO we Francji (zatrzymano ich dzięki monitoringowi stadionowego i pomocy włoskiej policji, która współpracowała z francuską – na sektorze Italii byli też obecni dodatkowo spottersi). Zatrzymani to  Alberto B., James C. i Andrea A. (dwóch w wieku 21 lat i jeden 22 latek).

Wszystko ma związek z rygorystycznym prawem we Francji – przez które kibice są karani za ”niewłaściwe” transparenty na meczach.

13479822_10209744782806249_1398501323_n

nowakolekcja16 ext