Wpisy

Awantura na meczu Egipt – Tunezja

Do awantury na trybunach doszło przy okazji meczu towarzyskiego Egiptu z Tunezją. Jedyna bramka w meczu padła w doliczonym czasie gry (gospodarze wygrali 1-0) – jednak dużo więcej działo się oczywiście na trybunach…

Na stadionie w Kairze miejscowi fani, uzbrojeni głównie w krzesełka, starli się pomiędzy sobą, a także z ochroną i tajniakami ulokowanymi na trybunach.

Przed meczem otrzymano zgodę na obecność 5000 kibiców na stadionie (sam obiekt był remontowany od 2012 roku i od roku był gotowy do rozgrywania meczów – jednak z obawy przed zamieszkami nie rozgrywano na nim spotkań wysokiej rangi).

Przypomnijmy, że blisko 5 lat temu doszło na stadionie w Port Said w Egipcie do ogromnej tragedii, gdy w trakcie zamieszek śmierć poniosło 74 kibiców, a rannych zostało 500 przy okazji meczu klubów El Masry i Al-Ahly…

nintchdbpict000293096489 nintchdbpict000293096655 nintchdbpict000293096482

 

,

Podsumowanie roku 2016 w wykonaniu ruskich chuliganów

Koniec roku to idealna pora do wszelkiego typu podsumowań – takie właśnie podsumowanie zrobili także rosyjscy kibice przygotowując z tej okazji specjalny filmik. Pamiętając co się działo chociażby w trakcie EURO 2016 we Francji to ruscy zdecydowanie mają co wspominać w tym roku…do tego dochodzą akcje i starcia w samej Rosji, których jak zwykle nie brakowało.

Zapraszamy do obejrzenia tego filmu, który przygotował profil  Okolofutbola TV:

,

Zarzuty po derbowym meczu GKS Tychy – GKS Katowice

W wyniku awantury z policją do jakiej doszło przed meczem GKS Tychy – GKS Katowice, policja zatrzymała na cztery osoby. Kibice starli się w policją gdy ta zablokowała im drogę w kierunku wejścia na sektor goście, gdzie już znajdowała się ekipa GKS Katowice. Czterech kibiców GKS Tychy zatrzymano jeszcze w trakcie starć z policją.

Jedna z zatrzymanych osób została aresztowana, trzy otrzymały dozór policyjny. Zarzuty jakie usłyszeli to czynna napaść na funkcjonariusza oraz udział w zbiegowisku. Nie jest wykluczone, że dojdzie do kolejnych zatrzymań, ponieważ policja cały czas analizuje nagrania z tych zajść.

, ,

Rzeszowskie przepychanki

Wczoraj w Rzeszowie doszło do spotkania derbowych rywali. Kumaci nazwali to przeciąganiem liny i szukaniem pokemonów. A była to zwykła derbowa awantura, w której górą byli kibice z czerwono-białej części miasta. Spięci mundurowi szukają teraz świadków, by móc wyciągnąć konsekwencje tego zbrodniczego czynu jakim była męska wymiana ciosów.

,

Polska – Bułgaria 04.06.1999

Końcówka lat 90-tych. Czasy których część czytelników nie może pamiętać. Znajdą się i tacy których w dniu tego meczu jeszcze na świecie nie było. Patrząc na słynne zdjęcie z tego dnia, zastanawiają się co to za banda. Ta banda to Triada; Arka, Cracovia i Lech. Poczytajcie o tamtych czasach, bo chociaż zaczyna być w Polsce coraz ciekawiej, klimatu tamtych lat już nic nie przebije! Wspomnienia autorstwa kibica Arki Gdynia.

Wyjeżdżamy z Gdyni wesołym składem (starzy i młodzi). Jedziemy w kierunku Łowicza gdzie mieliśmy umówione spotkanie z ziomalami z poznania i Krakowa. Jechaliśmy wtedy wyjaśniać sobie z „koalicja” jakieś niewyjaśnione sprawy Przyjeżdżamy na miejsce zbiorki,zatrzymujemy się za jakaś stacja benzynowa.Poznaniacy którzy byli na mieście wcześniej informują ze mieli nieplanowane spotkanie z miejscowymi „miastowymi”.Po jakimś czasie stajemy wszyscy do pamiętnego zdjęcia w kominiarkach z czaszką i w chwile po tym zdjęciu na stacje zajeżdżają miastowi z posiłkami w kilka fur z chęcią rewanżu na Lechu. Nie mieli chyba dobrych zwiadowców bo nie wiedzieli ilu nas jest i musieli przeżyć szok jak za stacji wysypało się na nich ponad sto chłopa i w pierwszym samochodzie który dopadła Cracovia została siekiera w drzwiach. Po dymie wracamy za stacje i po chwili ktoś mówi ze zaraz tamtędy będzie jechać Pogoń. Czekamy i po niedługim czasie faktycznie jada z obstawa jednej radiolki. Ktoś wybija przednia szybę w ich autokarze,lecz się nie zatrzymują – staja dopiero po kilkuset metrach.Wtedy wszyscy biegniemy w ich kierunku – każdy z tą kominiarką na głowie. Wrażenie było takie ze ani psy ani Pogoń tego nie wytrzymały i razem uciekli zanim zdążyliśmy do nich dobiec.Wracamy znowu za stacje, po krótkich naradach,stwierdzamy ze po takich akcjach to głównymi drogami na pewno nigdzie nie dojedziemy wiec poszedł plan ze jedziemy polnymi. No i cala kawalkada (autokary,busy i auta) jechaliśmy jakimiś pastwiskami. Nie pamiętam ile to było km ale trwało dość sporo tym bardziej ze drogi były przystosowane do furmanek a nie autokarów. Hitem tego przejazdu była akcja spod jednej szopy gdzie przycięliśmy wieśniaka który pod drzewem zapinał bambere był pod wrażeniem ile ma widzów:) Po jakimś czasie dojechaliśmy chyba do Sochaczewa, stanęliśmy na jakimś zajeździe i zaczęło się wydzwanianie do Wawy. Najpierw nie chcieli nam zagwarantować ze nie rozwalą naszych środków transportu.Potem nie chcieli wyjechać kawałek od stadionu (niby nie mieli aut) – końcowa propozycja była taka ze zapłacimy im za taxi byle przyjechali sobie z nami „pogadać”-tez na to nie przystali. Na tym zajeździe pojawiło się ich 2 albo 3 starych z L, na rozmowy ale koniec końców nic się nie działo (z winy przeciwnika).
Wracaliśmy już do Gdyni i niedaleko domu dzwoni jeden koleżka z ekipy ze wraca pociągiem z meczu i jada nim betony w około 25 osób. Długo nie trzeba było się zastanawiać i po przyjeździe do Gdyni zostawiamy starych którzy byli „zmęczeni” i nie za bardzo chciało im się biegać za małolatami z Lechii i sami razem z kierowca autokaru jedziemy do Gdańska Głównego. Byliśmy sporo przed pociągiem i czas ten nam minął na kłótni miedzy sobą, poszło o to gdzie mamy spotkać betonów. Większość chciała w Oliwie bez oka kamer – paru w Głównym bo chcieliśmy mieć pewność, że trafimy wszystkich. Kłótnia była dość solidna ze jednemu z nas połamał się kij od miotły na głowie. Skończyło się na tym ze większość pojechała do Oliwy a na Głównym zostało nas 3. Przyjechał pociąg – idziemy tunelem w kierunku ich peronu. Mijamy 4 łysych betonów dochodzi do bitki i oni się ewakuują. Hałas był na tyle spory ze ci co zostali w pociągu musieli to usłyszeć. Wiec jak wychodzimy na peron we 2 to oni już tam stali w kilkunastu, poznali nas od razu. Otoczyli nas i zaczęła się awantura – pomimo ze było ich więcej to my nie mieliśmy pustych rak i nie mogli do nas podejść. Wtedy trzeci z nas który został w tunelu, zaszedł betonów od tylu i chyba przy pomocy kawałka hydrantu posłał 2 na spanie. Po chwili na peron wpadli sokiści i Lechia w swoja stronę a my w swoja. Lechia nie wiedziała ilu nas jest i jak się zrywali z peronu to komuś się tam po drodze dostało, jakimś przypadkowym ludziom – ale to już nie nasz problem. My zadowoleni, dzwonimy do naszych w Oliwie ze przegapili dym. Po chwili dzwonimy do Lechii żeby się spotkać całymi grupami w Oliwie (było nas mniej więcej po równo), ale oni mówią ze w okolicy dworca jest niebiesko. Wiec na tym się zakończył jeden z ciekawszych wyjazdów tamtych pięknych czasów.

, , ,

Zakazy po meczu Wisła Płock – Pogoń Szczecin

Ciekawie było w sobotę w Płocku, gdzie miejscowa Wisła podejmowała Pogoń Szczecin. Na sektorze gości doszło do małego zamieszania z udziałem kibiców i ochrony, decyzją organizatora meczu o interwencję poproszono prewencję. Interwencja policji skończyła się zatrzymaniami, a zatrzymania wnioskami do sądu. Niestety sześciu kibiców Pogoni Szczecin zostało ukaranych zakazami stadionowymi.

Dwóch kibiców ukarano 3-letnimi zakazami oraz grzywnami w wysokości 3 tysięcy złotych. Cztery osoby otrzymały 2-letnie zakazy stadionowe i 2,5 tysiąca złotych grzywny. Wszyscy dostali zakaz wstępu na mecze piłki nożnej w kraju (klubowe i reprezentacji).

foto: Tomasz Miecznik / portalplock.pl

,

Komunikat władz Legii Warszawa w sprawie wydarzeń na meczu z Borussią Dortmund

Kibice, piłkarze i zarząd nie zdążyli się jeszcze otrząsnąć z bolesnej porażki na inaugurację fazy grupowej Ligi Mistrzów, a już trzeba stawić czoła atakującym ze wszystkich stron mediom. Władze Legii wystosowały komunikat w sprawie wydarzeń jakie miały miejsce środowego wieczora na Łazienkowskiej.

W związku z incydentami, jakie miały miejsce podczas dzisiejszego meczu Ligi Mistrzów UEFA pomiędzy Legią Warszawa i Borussią Dortmund niniejszym oświadczamy, że:

1) Nie są prawdziwe medialne doniesienia, jakoby kibice Legii mieli skandować „Juden Juden BVB”. Ustalono, że kibice śpiewali „Nutte Nutte BVB”. Jest to obraźliwa dla Borussii Dortmund i jej kibiców przyśpiewka śpiewana przez kibiców innych niemieckich drużyn – nie ma ona jednak żadnego kontekstu rasistowskiego czy antysemickiego. Niemniej jednak z całego serca przepraszamy zarówno niemieckich, jak i polskich fanów Borussii Dortmund, którzy poczuli się dotknięci.

2) Wobec wszystkich osób uczestniczących w naruszeniu porządku publicznego na Trybunie Zachodniej oraz w sektorze gości zostaną wyciągnięte bezwzględne konsekwencje.

Władze Legii Warszawa

źródło: legia.com

, ,

Elana Toruń o spotkaniu z Zawiszą Bydgoszcz

W weekend doszło do kolejnej akcji z udziałem Zawiszy Bydgoszcz, tym razem na celowniku znalazła się Elana Toruń. Trochę już o tej akcji powiedziano i napisano. Poniżej kilka słów od fanatyków Elany:

[…] Ta grupa, która „skrzyknęła się” na wyjazd razem spotyka się w ustronnym miejscu tak aby wyruszyć w trasę bez zbędnego balastu i to się im udaje (kilka kabaryn milicji przez trzy godziny okupowało nasze najczęstsze miejsce zbiórki a więc parking przy hali na Bema!).
Na trasie dwa nasze busy oraz jedno auto (łącznie 21 osób) z niemałymi przygodami zgotowanymi przez liczniejszego tego dnia lokalnego wroga zza między czarnego rycerza.. Niestety z racji chociażby przewagi liczebnej rywala oraz niezbyt mocnego naszego składu wyjazdowego nasza młodzież nie wytrzymuje ciśnienia i zalicza plecy. […]

Młoda Elana… kilka słów odnośnie powyższego:
Tego dnia nasza ekipa sportowa nie była obecna na wyjeździe w Manowie ponieważ wraz z całą nową koalicją wspierała łódzki Widzew na ich wyjeździe w Łomży. Nie mniej jednak cała powyższa sytuacja to błąd naszej ekipy i także nasza porażka. Bierzemy na klatę błędną decyzje o puszczeniu samych na ten wyjazd m.in. chłopaków z ultraski, małolatów i ogólnie zwykłego składu wyjazdowego co szczególnie w dzisiejszych czasach nie powinno się zdarzyć. Poniekąd jest to nasza nauczka na przyszłość. Jednocześnie mimo wszystko twierdzimy także iż niezależnie od liczby przeciwnika oraz czy to kibol, ultras czy zwykły wyjazdowicz… należy zawsze podjąć walkę. Stąd uznajemy naszą porażkę. Teraz pozostaje nam wyciągnąć wnioski i odpowiednie konsekwencje. Tyle… Do następnego!

źródło: FB/Elanowcy

, , ,

GKS Tychy na temat ich spotkania z Falubazem

Było info o starciu, była relacja Falubazu, czas na opis wyjazdu autorstwa fanatyków GKS Tychy:

W dniu wczorajszym wybraliśmy się do Głogowa na kolejny mecz ligowy. Wyruszamy w sile 1 autokaru piętrowego i 25 aut co daje nam tego dnia liczbę 200. Cała podróż z wahadłem, ale mimo tego zdzwaniamy się z Falubazem jadącym tą samą trasą do Jastrzębia. Dostajemy odpowiedź, że jest z nimi Zagłębie i Flota co nam nie przeszkadza. Stajemy na trasie i w momencie, gdy widzimy nadjeżdżające auta wysypujemy się na przeciw. Ci z koalicji, którzy podejmują rękawice zostają szybko sprowadzeni na ziemię. Po dobrych 2 minutach we wszystko mieszają się psy i jest po wszystkim. Starcie na nasz plus co nawet przyznali przeciwnicy. Smutni robią nam problemy i trzepią bardzo długo przez co docieramy na mecz na ostatnie 5 min. Dołącza do nas Górnik Wałbrzych w 100osób. Kilkadziesiąt osób wchodzi na mecz, reszta zostaje pod bramą. Piłkarze remisują kolejny mecz, ale to nie psuje nam humorów. Po meczu wspólne śpiewy z Górnikami i po godzinie w dobrych nastrojach ruszamy w podróż powrotną, która już z bardzo dużym wahadłem. W Tychach meldujemy się o 2. Górniku, dzięki za prowiant..! GKS & KSG !

FOOTBALLGANG’71

Jeszcze raz kibice GKS Tychy, po relacji jaką dzisiaj (12.09.2016) opublikowali kibice Falubazu:
Nie będziemy się odnosić do drugiej relacji Falubazu z soboty, bo to nie nasza sprawa jeżeli ktoś w swojej ekipie nie potrafi przyznać się, że został złapany i leżał pod barierkami.. Trzeba dodać tylko, że naszego chłopaka odbijamy. Oby więcej takich akcji. INTERNET SWOJE – ULICA SWOJE !

źródło: FB/footballgang.71