,

Obchody rocznicy Zbrodni Wawerskiej

26 grudnia kolejny już raz odbył się Marsz Pamięci ku czci pomordowanych przez niemieckiego okupanta 107 mieszkańców dzielnicy Wawer (Egzekucja skazańców odbyła się przy świetle reflektorów samochodowych na niezabudowanym placu pomiędzy ulicami Błękitną a Spiżow obecnie ul. 27 grudnia w Wawrze – mężczyźni zostali rozstrzelani przy użyciu karabinów maszynowych. W czasie przeprowadzania na miejsce kaźni, jednemu z mężczyzn udało się zbiec. Samą egzekucję, mimo odniesionych ran, przeżyło 7 osób. Wśród zabitych najmłodszy Tadeusz Ryszka był w wieku lat 15, sześciu było powyżej 60 lat. We wspólnej mogile spoczęli Polacy, Żydzi i Rosjanin, także dwóch obywateli USA).

Marsz zgromadził około 300 uczestników – w tym oczywiście kibiców Legii Warszawa.

Zapraszamy do relacji fanów ze stolicy z tego wydarzenia:

Marsz Pamięci pomordowanych przez niemieckiego okupanta 107 mieszkańców naszej dzielnicy wpisał się już chyba na dobre w historię Wawra.

Gdy zaczynaliśmy 5 lat temu nikt nie sądził, że z grupki kibiców i okolicznych mieszkańców, gdzie razem było nas mniej niż 50 osób, wyjdzie coś więcej niż skromna uroczystość.

Postanowiliśmy, że wraz z innymi osobami, które przyczyniły się do tej inicjatywy, dołożymy wszelkich starań i będziemy dbać o to, aby pamięć o pomordowanych nigdy nie zgasła. Zaczynaliśmy skromnie – od kilku plakatów, smsów rozesłanych po znajomych i z roku na rok widzieliśmy, że przynosi to skutek w postaci więkrszego zainteresowania. Początkowo do udziału w obchodach staraliśmy się zachęcić głównie mieszkańców naszej okolicy. Wraz z nimi zaczęły pojawiać się również osoby z innych dzielnic, zainteresowane całym wydarzeniem.

W tym roku postanowiliśmy, że zrobimy coś więcej i przygotowania ruszyły już w połowie listopada. Systematycznie rozwieszaliśmy plakaty zachęcające do udziału w Marszu Pamięci, a ich liczba stanęła na prawie 400 w całej dzielnicy. Kilka dni przed samymi uroczystościami w nocy pojawiły się okazjonalne transparenty, aby przekonać tych niezdecydowanych.

Równolegle trwała akcja promocyjna na FB i innych portalach, gdzie często pomagali nam zupełnie nieznani ludzie, choćby poprzez udostępnianie na swoich profilach oficjalnego plakatu przygotowanego na to wydarzenie.

W końcu nadszedł dzień 26 grudnia godz. 23.00 i jak zwykle stawiliśmy się wszyscy na miejscu zbiórki, którą od samego początku istnienia marszu jest stacja PKP Wawer. Na każdego uczestnika czekała niespodzianka w postaci małej flagi stylizowanej na naszą flagę Patriotyczny Wawer.

Dodatkowo zostały rozdane większe biało-czerwone flagi i coś, czego nie mogło zabraknąć, czyli masa pirotechniki, która szykowana była na sam koniec uroczystości.

Tradycyjnie po wysłuchaniu zarysu historycznego tamtych wydarzeń uformowała się kolumna uczestników, których oceniamy na około 300 osób i rozciągnięta została około 50-metrowa biało-czerwona flaga, po czy wszyscy udaliśmy się na cmentarz – miejsce zbrodni.

Dotarliśmy tam po kilkunastu minutach marszu i rozstawiliśmy się w wyznaczonych punktach z okolicznościowymi transparentami i flagami. Po apelu poległych nastąpiło odśpiewanie wszystkich 4 zwrotek hymnu, któremu towarzyszył spory pokaz pirotechniczny rozświetlający na chwilę całą okolicę.

Na zakończenie zostały złożone kwiaty, w tym wieniec od naszej delegacji Wawerskich Legionistów i zapalone symboliczne znicze.

Nie wiedzieliśmy początkowo o tym, że całe uroczystości były transmitowane online w Internecie, a dodatkowo stacja TVP Info przygotowała reportaż, który wyemitowała następnego dnia.

Na koniec nasze osobiste podziękowania dla wszystkich obecnych, którym chciało się przyjść pomimo Świąt i późnej pory, a także dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego, że wyszło lepiej niż się spodziewaliśmy.

Osobne podziękowania dla Księdza Marka z Parafii w Aninie, który jest z nami od samego początku, motocyklistów z Jazdy Ducha dbających o kwestie historyczne i przekaz tamtych wydarzeń. Dla osób z naszej dzielnicy, które pragną pozostać anonimowe, a pomogły nam bardzo i mamy nadzieję, że będziemy jeszcze nie raz coś wspólnie organizować pod szyldem Patriotycznego Wawra.

Podziękowania także dla Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa i Sklepu Żyleta za okazaną pomoc i zainteresowanie całą akcją, a także dla kibiców Legii z Grochowa, Gocławia, Otwocka, naszych dobrych znajomych z Legijnego Ursusa i wszystkich tych, którzy byli – a z racji dużej liczby osób nie wszystkich wymieniliśmy.

Zapraszamy wszystkich za rok,
Wawerscy Legioniści

15726671_1791722301153002_1900836333452004655_n 15697181_1791722297819669_3521035864084631518_n 15727188_1791722104486355_6905816521971425186_n 15726618_1791722027819696_7936541057787300914_n 15740904_1791722031153029_6636653571426548063_n 15740728_1791721901153042_8840752467958235277_n 15697296_1791722024486363_7911729644678931766_n

źródło i foto: Wawerscy Legioniści

, ,

Kibice Lecha dla Powstańców Wielkopolskich

Jutro będziemy obchodzić kolejną rocznice wybuchu Powstania Wielkopolskiego. W związku z tą rocznicą kibice Kolejorza (zrzeszeni w sekcjach Grunwald i Jeżyce) udali się na cmentarz Junikowo w Poznaniu by uporządkować groby bohaterskich Powstańców.

Relacja kibiców Lecha:

W dniu dzisiejszym w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego wraz z Sekcją Kibolskie Jeżyce wybieramy się na Cmentarz Junikowo w celu wspólnego sprzątania grobów powstańców.
Święta Bożego Narodzenia to czas by pamiętać o rodzinie. Naszą rodziną są Wielkopolanie, powstańcy którzy w walce o niepodległość poświęcili swoje życie. Pamiętając o ich czynach, wraz z wielką powagą potrafimy przyczynić się do tego by pamięć o nich trwała…

Cześć i chwała Bohaterom!

96a1abfd95_02-1

18055ec978_04 80fafaf013_03

źródło i foto: Grunwald 

,

Kibica Sokoła Nisko odnowili groby nieznanych żołnierzy

Świetną akcje przeprowadzili na cmentarzu w swoim mieście kibice Sokoła Nisko: 

4 Sierpnia od godzin popołudniowych na cmentarzu w Nisku kilkunastu kibiców Sokoła (w tym dwie dziewczyny) postanowiło odnowić bardzo zaniedbane groby nieznanych żołnierzy. Pomniki były w fatalnym stanie, lecz po paru godzinach ciężkiej pracy wyszedł efekt ponad nasze oczekiwania!
Bardzo cieszy liczba młodych kibiców.
WIELKIE podziękowania dla każdego kto poświęcił swój czas i pomógł nam dzisiaj!
PAMIĘĆ TO RZECZ ŚWIĘTA!

 

źródło: Sokół Nisko 1919

, ,

Na Łazienkowskiej powstanie Trybuna Weterana

Na stadionie przy Łazienkowskiej powstanie Trybuna Weterana. Będzie to miejsce gdzie podczas każdego spotkania warszawskiej Legii będą mogli zasiąść weterani i obejrzeć spotkanie obecnego Mistrza Polski. Informację o tym podano podczas specjalnej konferencji prasowej w Centrum Weterana. Obecni na niej byli min. wiceprezes Legii Warszawa – Jakub Szumielewicz czy Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej – Bartosz Kownacki.

„Chciałbym podziękować za możliwość bycia w tym miejscu. Osobiście bardzo przeżywam takie chwile i mam olbrzymi szacunek dla żołnierzy polskich. Jako Klub mamy korzenie wojskowe. Tradycję wojskową mamy zapisaną w naszym kodzie DNA. To zobowiązanie do tego, żeby przestrzegać pewnych zasad w codziennym życiu i mamy tego pełną świadomość. Nie jesteśmy tylko klubem piłkarskim. Jesteśmy wielką organizacją społeczną, która musi wykorzystywać potencjał, który zaszyty jest w nazwie Legia Warszawa. W tym celu została chociażby powołana Fundacja Legii Warszawa, aby wspierać potrzebujących.” – powiedział Jakub Szumielewicz, wiceprezes Legii Warszawa

Więcej na ten temat na oficjalnej stronie Legii.
Foto: legia.com

, ,

Kibice Legii Warszawa pamiętali o Powstańcach Warszawskich

Kibice Legii Warszawa jak co roku pamiętali o rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Zapraszamy do relacji Legionistów z obchodów Powstania oraz z akcji jaką przeprowadzili z tej okazji: 

1-2 sierpnia A.D. 2016, czyli kilka słów od nas jak było w tym roku 🙂

Przed Wojskowym Cmentarzem Powązkowskim zameldowaliśmy się w poniedziałkowy poranek już przed dziewiątą. Tak wczesna pora podyktowana była obostrzeniami bezpieczeństwa tzw. VIP-ów – bo od południa kręcą się tam BORowiki, a my mieliśmy dwie fury zapakowane na maksa zniczami i kwiatami, które trzeba było zdążyć rozłożyć.
Na szczęście pojawiła się spora grupka dziarskim legionistów (i legionistek !), którzy szybko i sprawnie załatwili temat ( wszystkim i każdemu z osobna wielkie dzięki! )
Kwiatów i zniczy w tym roku zakupiliśmy z nawiązką, więc mogliśmy przyozdobić także kwatery NN- niezidentyfikowanych z imienia i nazwiska cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego, zrobić kwiecistą „wstęgę” między symbolicznymi grobami Niny i Jeremiego ( tradycyjnie już połączonych ze sobą biało-czerwoną wstążeczką) oraz bardziej okazale ukwiecić przynajmniej kilka innych grobów, m.in. rodziny Molendów czy Józefa Szczepańskiego „Ziutka”.

13901426_885617524875839_7836810706926752177_n
A tutaj piękna historia: podchodzi do nas pewna Pani i mówi: „Kochani! Moglibyście położyć jeszcze po kwiatku u Pani Emilii Komorowskiej? Ona tu leży z całą rodziną w mogile. Pani Emilia straciła w Powstaniu swoje dzieci i męża a ona po wojnie została zupełnie sama… Mówiła, że jak umrze, to już nikt nie zapali światełka na grobach jej bliskich. Ja jestem jej sąsiadką; jeszcze kilka lat temu przychodziła tu moja mama, teraz ja, a po mnie moje dzieci i wnuki będą przychodzić”. Oczy zarówno tej Pani jak i nasze się zaszkliły, a chwilę później mogiła zrobiła się bardziej biało-czerwona… Takich historii tego dnia, jak co roku było więcej, gdyż na kwaterze Miotły spotykaliśmy wiele rodzin Poległych. Przekazujemy Wam podziękowania od dzieci i wnuków Powstańców za opiekę nad grobami ich bliskich. Bo my jesteśmy tylko wykonawcami, a bez Waszego wsparcia niewiele moglibyśmy zdziałać!

Trzeba dodać, że kilka lat temu „miotlarska rodzina” powiększyła się o grono żołnierzy z Zespołu Bojowego „A” Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca. Chłopaki nie tylko wystawili wartę honorową przy pomniku Batalionu Miotła ale czynnie pomagali nam przy ozdabianiu grobów swoich wielkich Poprzedników Nie wszyscy mogli być tego dnia w Warszawie… ale nawet gdzieś „hen, hen daleko stąd” pamiętali i za to wielki szacunek Panowie (za zgodą dowódcy jednostki umieszczamy zdjęcie „Miotlarzy XXI” wieku z misji).

Przed 16tą przybyli najważniejsi tego dnia: Powstańcy. Nie będziemy was ( a przy okazji i siebie) denerwować opowieściami o nadgorliwości „grzybiarskich” funkcjonariuszy :p
Wolimy wspominać te dobre i piękne chwile… choć trudno opisać wzruszenie naszych Kombatantów, którym pokazaliśmy wspomniane wyżej zdjęcie jak Cisi i Skutecznii pamiętają o Powstaniu na misjach czy też opowiedzieliśmy o kolejnej akcji Krewkich Legionistów, którzy dla uczczenia tego sierpniowego zrywu wolności zorganizowali jakże udaną zbiórkę krwi. Jeśli naszą relację czytają krwiodawcy z ostatniej soboty, to wiedzcie że sprawiliście Powstańcom wielką radość i są z was dumni!

13894982_885617308209194_3159997431150667441_n

Po uroczystościach Godziny „W” również byliśmy świadkami wielu poruszających serducho scen; tłumy młodych ludzi podchodzących do naszych Powstańców z prośbą o możliwość uściśnięcia ręki i powiedzenia Im tego, co każdy z nas czuje: „Dziękuję Panu za Polskę!”
Byli też tacy młodzi patrioci, którzy jeszcze nie mogli powiedzieć ani słowa jak dwumiesięczny Kazimierz – syn naszej koleżanki z GRH „Miotła”, za to samą swoją obecnością (debiutem, rzec można!) przyprawiał wszystkich o uśmiech 🙂

Pierwszy sierpnia upłynął tradycyjnie pracowicie i podniośle.
We wtorek, już w bardziej kameralnej atmosferze oddaliśmy hołd Żołnierzom Batalionu „Miotła”, którzy 72 lata temu w nocy z 1-2 sierpnia przy wsparciu pododdziałów AK „Czaty 49”, „Parasola” i „Zośki”, zdobyli budynki Polskiego Monopolu Tytoniowego przy ul. Dzielnej 62 , oraz Pawiej nr 55.
Dwa miesiące temu, uroczyście odsłonięto na budynku przy ul. Dzielnej 60 tablicę upamiętniającą to wydarzenie. Wczoraj, po raz kolejny mogliśmy się przekonać, jakie to jest ważne dla Kombatantów… ( ś.p. Pan Tolek też pewnie patrząc z nieba uśmiechał się pod swym sumiastym wąsem )

Wszystkim; zarówno pomagającym fizycznie, jak i wspierającym nas materialnie serdecznie dziękujemy!
*mamy nadzieję, że doczytali nasze „wspominki” do końca 😀

ps. O corocznej akcji zapalania herbowych zniczy 1 sierpnia napiszemy niedługo!
PamiętaMY

13903234_885617591542499_2160488393665556063_n

źródło i foto: Legia PamiętaMY

,

Proces kibiców za anty-banderowski transparent

Absurdów ciąg dalszy – w Lublinie zaczął się proces kibiców, którzy na meczu Polska – Ukraina w rugby rozwiesili transparent „Lwów odzyskamy, banderowców ubijemy”. Są oskarżeni za nawoływanie do nienawiści. 

Zeznawał już m.in. kierownik do spraw bezpieczeństwa ze stadionu Motoru, który jednak nie był wstanie rozpoznać kto wieszał trans i za niego odpowiadał. W trakcie spotkania nakazał ochronie zdjąć transparent – jednak kibice ostro się postawili i nie pozwolili by to uczynić. Dopiero gdy wysłano parę kobiet by zdjęły transparent ten zniknął z trybun.

Zeznawali także ochroniarze już w tej sprawie. Mówili, że bali się interweniować i że podejrzani  pytali ich „czy są patriotami?” i mówili że w ten sposób uczą patriotyzmu, bo nikt inny tego nie zrobi w Polsce. Ochroniarki podkreślały także że wszyscy kibice mieli być bardzo ”agresywni”.

W procesie odpowiada 3 mężczyzn w wieku od 29 do 32 lat. Nie przyznają się do winy.  Grozi im aż 2 lata za ten transparent.

9a340c86bc4dabfd9990d0dc055689b9

 

foto: Dziennik Wschodni