Wczorajszy „klasyk” między Lechem a Legią doczekał się ciągu dalszego jeszcze tej samej nocy. Kibice Legii, wściekli po porażce 0:3 i ogólnie słabej dyspozycji piłkarzy w obecnym sezonie, postanowili porozmawiać ze swoimi piłkarzami po powrocie na Łazienkowską.

Od rana wszystkie media sportowe (i nie tylko) grzmią o wydarzeniach wczorajszej nocy, do których miało dojść na stadionowym parkingu. Niektóre relacje mówią o tym, że piłkarzy poproszono o wyjście z autokaru, po czym posypały się wychowawcze liście. I zaczął się przysłowiowy skandal. W mediach awantura, „Patolegia”, itd; jak to możliwe, że kibice weszli na chroniony obiekt, jak to możliwe że w ogóle odważyli się podnieść rękę na swoich piłkarzy. Ci ostatni z kolei musieli się komuś na temat tej rozmowy wychowawczej popłakać, ponieważ co chwila w mediach pojawiają się coraz to nowe „szczegóły” spotkania z kibicami. Nie będziemy się rozwodzić nad sprawą, kto dostał a kto nie dostał, kogo przeproszono a kogo nie. Pewne jest, że na temat tego spotkania jeszcze wiele dzisiaj przeczytacie w sportowej prasie.

czarny1