Mecz otwarcia stadionu Widzewa przy pustych trybunach?To nie żart. Policja nie chce wydać zgody organizowanie na nim imprezy masowej.

Łódzka policja uważa, że nowo powstały stadion Widzewa nie jest bezpieczny dla kibiców. Nie chce wydać zgody na organizowanie na nim imprezy masowej.Wybudowanie stadionu kosztowało 125 mln złotych

Wydaje się to wręcz nieprawdopodobne, a jednak jest prawdziwe… Nowoczesny obiekt Widzewa, spełniający wszystkie, nawet najsurowsze normy UEFA dla swojej klasy, nie przeszedł weryfikacji. Wciąż nie wiadomo, czy policja zgodzi się na rozgrywanie meczów przy pełnych trybunach, bo według niej stadion jest niebezpieczny dla kibiców. Bez zgody policji że, mecze rozgrywane na nim mogą nie będą imprezą masowa i może na nie wejść tylko 999 osób.

Policja nie wydała zezwolenia, bo znalazła uchybienia. Wskazała m.in., że

  • Brama o wysokości 2,5 m oddzielającą kibiców miejscowych od przyjezdnych, jest niewystarczająca.
  • Dodatkowo wał ziemny (na pograniczu parkingu od strony ul. Józefa) przed osuwaniem zabezpieczony jest tłuczniem, który może zostać użyty przez kibiców do rzucania w fanów innej drużyny, w służby zabezpieczające czy pojazdy.
  • Parking dla kibiców przyjezdnych, który według oświadczenia ma pojemność 30 pojazdów, co jest niewystarczające, biorąc pod uwagę pojemność sektora gości (który liczy 907 miejsc).
  • Poza tym miała zastrzeżenia do porządku wokół obiektu i koszy w jego środku, które powinny być przymocowane na stałe i mieć zamki uniemożliwiające – cytat – „wyjęcie wkładów”.
Jak twierdzi operator obiektu wszystkie usterki da się poprawić, ale największym problemem będzie powiększenia parking dla gości. Po prostu nie ma więcej miejsca aby go powiększyć.
Co jak co, ale jak widać na naszą policje można zawsze liczyć. Trzymamy kciuki aby ostatecznie udało się rozwiązać problem i 18 marca obejrzymy wielkie święto piłkarskie w Łodzi.
czarny1