Kibice Śląska z przygodami na powrocie ze stadionu Jagiellonii. Wszyscy kibice w Polsce, którzy choć raz wybrali się na mecz do Białegostoku wiedzą, że Białostocka policja jest wyjątkowo „gościnna”. Po ostatnim meczu kibice Śląska sprawdzili to na własnej skórze.

Bilans po meczu 19 kibiców zatrzymanych za posiadanie narkotyków, pałek teleskopowych, materiałów pirotechnicznych oraz promocje w Biedronce, gdzie doszło małej bitki z Panami w niebieskich mundurach.

Do ekscesów z udziałem kiboli Śląska Wrocław doszło podczas przejazdu autobusami do miejsca, gdzie oczekiwał na nich specjalny pociąg. W Horodnianach zepsuł się autobus, którym jechali kibice. Za nim zatrzymał się kolejny. Kibole wyszli z nich na ulicę i zatamowali ruch. Po chwili grupa weszła do pobliskiej Biedronki. Tam urządzili sobie promocję, czyli postanowili nie płacić za zabrane towary. Za kibolami ruszyli policjanci, którzy zatrzymali w sumie 15 osób. Wszyscy trafili do policyjnego aresztu. Teraz kryminalni ustalają, jaki był udział zatrzymanych mężczyzn w tym zdarzeniu. – czytamy w poranny.pl

Relacja światka wydarzeń w biedronce:

„W jednej chwili do Biedronki wbiegło jak stado dzikich bestii (…) w liczbie kilkadziesiąt – tzw KIBOLI. Wszyscy w sportowych ubiorach, agresywni, część z nich w zamaskowanych twarzy, zdeterminowani, zaprogramowani wszyscy w jednym tempie, w jednym szyku. Zaraz się zacznie, zaraz się będzie działo, będzie wojna ….no i się zaczęło… Kibole masowo rabowali Biedronkę jak stado dzikich bestii, afrykańskich hien masowo rwało zakazany towar, rabowali, robili co chcieli nic nie pytali (…).”

Czytaj więcej na Poranny.pl

Oświadczenie kibiców Śląska w tej sprawie TUTAJ

czarny1