Przed otwarciem nowego stadionu Widzewa pojawiły się problemy przez ”tych co zawsze”..

Łódzka policja stwierdziła, że nowy stadion nie jest wystarczająco bezpieczny dla kibiców i nie chcę w związku z tym wydać zgody na organizacje na nim imprezy masowej.

Jak podaje sport.pl: Na razie policja zezwolenia nie wydała. Jego brak oznacza, że mecze będą mogły być rozgrywane, ale nie jako impreza masowa – czyli na stadion nie wejdzie więcej niż 999 osób.

Policja nie wydała zezwolenia, bo znalazła uchybienia. Wskazała m.in., że brama o wysokości 2,5 m oddzielającą kibiców miejscowych od przyjezdnych, jest niewystarczająca. Dodatkowo wał ziemny (na pograniczu parkingu od strony ul. Józefa) przed osuwaniem zabezpieczony jest tłuczniem, który może zostać użyty przez kibiców do rzucania w fanów innej drużyny, w służby zabezpieczające czy pojazdy.

Policja zwróciła także uwagę na wskazany przez organizatora parking dla kibiców przyjezdnych, który według oświadczenia ma pojemność 30 pojazdów, co jest niewystarczające, biorąc pod uwagę pojemność sektora gości (który liczy 907 miejsc).

Poza tym miała zastrzeżenia do porządku wokół obiektu i koszy w jego środku, które powinny być przymocowane na stałe i mieć zamki uniemożliwiające – cytat – „wyjęcie wkładów”.

Przypomnijmy, że pierwszy mecz na nowym obiekcie Widzew ma rozegrać 18 marca z Motorem Lubawa o godzinie 19:10.

czarny1