Rzeszowskie przepychanki. Wczoraj w Rzeszowie doszło do spotkania derbowych rywali. Kumaci nazwali to przeciąganiem liny i szukaniem pokemonów.

A była to zwykła derbowa awantura, w której górą byli kibice z czerwono-białej części miasta. Spięci mundurowi szukają teraz świadków, by móc wyciągnąć konsekwencje tego zbrodniczego czynu jakim była męska wymiana ciosów.

czarny1