,

Izrael – Włochy 05.09.2016, deportacja za rzymski salut

Trzech włoskich tifosi bardzo szybko zakończyło swój wyjazd na eliminacyjny mecz Izrael – Włochy rozegrany wczoraj w Hajfie. Podczas prezentacji hymnu Włoch wykonali na trybunach rzymskie pozdrowienie. Część miejscowych kibiców siedzących blisko sektora zajmowanego przez Włochów natychmiast zaczęło gwizdać i pokazywać stewardom by coś z Włochami zrobili.

Czujne izraelskie służby szybko wjechały na sektor wyciągając trzech kibiców, których praktycznie przy bezczynności reszty kibiców gości wyprowadzili z sektora. Ze stadionu trafili prosto do radiowozu którym wywieziono ich na komendę. Oskarżono ich o zakłócanie spokoju, nawoływanie do nienawiści na tle rasowym. Decyzja była praktycznie natychmiastowa – deportacja. Ponadto otrzymali 10-letni zakaz wjazdu na teren Izraela i mogą się spodziewać konsekwencji również we Włoszech, ponieważ izraelskie władze zapowiedziały przekazanie szczegółowej dokumentacji tego incydentu włoskim władzom.
Schermata-2016-09-06-alle-13.05.30

,

Śmierć Dawida – kompromitacja wymiaru sprawiedliwości

Maj 2015 roku. Concordia Knurów – Ruch Radzionków. Kibice gospodarzy próbują dobrać się do przyjezdnych z Radzionkowa. Rozkręca się mała awantura, dochodzi do interwencji policji która używa min. broni gładkolufowej. Jeden z kibiców – Dawid, zostaje trafiony w szyję. Pierwsza pomoc na nic się zdaje, Dawid umiera.

W Knurowie przez kilka dni trwają zamieszki, zatrzymano kilkadziesiąt osób, kilkunastu mundurowych zostało rannych. Ulice Knurowa miejscami wyglądają jak po przejściu tornada. Temat trafia do mainstreamowych mediów. Niewiele jednak mówi się o ewentualnej winie policji która przekroczyła swoje uprawnienia i nie działała zgodnie z obowiązującym prawem. Media skupiają się na „bandytach”, którzy za śmierć swojego przyjaciela obwinili policją i próbują wymierzyć sprawiedliwość. Już wtedy wiele osób miało wątpliwości czy w tej kwestii sprawiedliwości kiedykolwiek stanie się za dość. I niestety rację mieli ci, którzy przewidywali wtedy, że jak tylko sprawa przycichnie wszystko zostanie zamiecione pod dywan. Policja, prokuratura, sąd. Ręka rękę myje. Jak tylko kurz po awanturach opadł, w zakamarkach policyjnych gabinetów zaczęto się zastanawiać się co z tą sprawą zrobić…

Świadkowie, w tym uczestnicy awantury na stadionie, wielokrotnie mówili o tym, że policyjne kule świstały nad głowami. Strzelanie na wysokości głowy bronią gładkolufową zdaje się nie widnieje w przepisach odnoszących się do takich interwencji… Dzisiaj kibicowską Polskę obiegła informacja, że po ponad roku od tamtych wydarzeń prokuratura umorzyła śledztwo nie dopatrując się żadnych zaniedbań ze strony interweniujących mundurowych. Mało tego, działali oczywiście zgodnie z procedurami. Prokuratura uznała, że „Śmierć Dawida D. – który zmarł na skutek krwotoku po trafieniu w szyję – była nieszczęśliwym wypadkiem; policja działała w granicach prawa.” Teraz najsmutniejszy fragment „W tej konkretnej sytuacji pocisk trafił w szyję, ponieważ w chwili strzału kibic, który był pod wpływem alkoholu, nienaturalnie się zgiął.”

Takiego finału tej sprawy można było się spodziewać. Kolejny raz przekaz jest jasny, mimo zarzutów wobec policji, ta kolejny raz stanęła na wysokości zdania, zadziałała zgodnie z prawem, a winą za tragedię obarczono kolejny raz kibiców, w tym tragicznie zmarłego, ponieważ był pijany…
knurów-0003 knurów-0001 knurów-0002

,

Słowacja – Anglia, awantury w Bratysławie, 04.09.2016

They did it again? Wygląda na to, że tak. Anglicy mieli okazję odbyć ciekawą wycieczkę na Słowację przy okazji ich meczu w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2018. Najnowocześniejszy stadion Słowacji to obiekt w Trnavie, gdzie normalnie swoje mecze rozgrywa Spartak. Stadion który pamiętamy z awantury podczas meczu Słowacja – Polska nie jest już obiektem reprezentacyjnym, dlatego Anglikom przyszło odbyć wycieczkę Wyspy Brytyjskie – Bratysława – Trnava. Większość z przyjezdnych nocleg zorganizowała sobie w Bratysławie, zapewne licząc na możliwość poznania bogatego życia nocnego tego całkiem przyjemnego miasta.

Na ich nieszczęście gotowi na ich przyjazd byli również miejscowi chuligani, z którymi przy okazji tego pojedynku przyszło się Anglikom spotkać. To kolejny, po Euro 2016, ich wyjazd którego raczej nie mogą dobrze wspominać. Zaczęło się tak jak zawsze. Anglicy obsiedli wszystkie możliwe knajpy, zaczęło się picie i zabawa. Przed meczem doszło do małych incydentów w wyniku których słowacka policja zatrzymała kilku pijanych angielskich kibiców.

Po wygranym w ostatnich sekundach meczu, Anglicy zaczęli wracać do Bratysławy (część z Tranvy udała się do Wiednia) i bawić się dalej. W nocy doszło do kilku awantur, zarówno z policją jak i kibicami Slovana. Efekt to kilka zdemolowanych lokali, kilka rannych i zatrzymanych osób. Jeden z angielskich kibiców, po tym jak został kilkukrotnie dźgnięty nożem w brzuch i klatkę piersiową, został w ciężkim stanie odwieziony do szpitala.

W tym całym zamieszaniu podczas pobytu na Słowacji, Anglicy kolejny raz stracili kilka flag. Większość w Bratysławie, na rzecz kibiców Slovana oczywiście.
slowacja-anglia-0001 slowacja-anglia-0002 slowacja-anglia-0012slowacja-anglia-0003slowacja-anglia-0004slowacja-anglia-0005slowacja-anglia-0007slowacja-anglia-0013slowacja-anglia-0014slowacja-anglia-0008slowacja-anglia-0009slowacja-anglia-0010slowacja-anglia-0011

,

Awantura wokół nowego grafa Lechii i Śląska

W Pruszczu Gdańskim powstała bardzo ładna praca autorstwa fanatyków Lechii. Łączony graf Lechia Gdańsk & Śląsk Wrocław robi naprawdę dobre wrażenie. Jego ukończenie zostało uczczone typowo po kibolsku, z pirotechniką oczywiście. Ładne zdjęcia z tej „imprezy” szybko obiegły Polskę. Teraz do akcji wkroczyli lokalni społecznicy który kręcą aferę wokół rzekomego skandalicznego zachowania kibiców Lechii.

Na pewnym regionalnym portalu piszącym o codziennych wydarzeniach w Pruszczu, pojawił się artykuł z którego gromy sypią się zarówno na kibiców jak i na policję która nie przerwała tego haniebnego wydarzenia. Podobno jeden z sąsiadów do teraz szuka psa który zwiał tamtego wieczoru. Autor tekstu oczywiście nie podpisał się z imienia i nazwiska ale zapewne tylko kwestią czasu jest aż jego nazwisko pojawi się na donosie na policję, o ile na to wystarczy mu odwagi.

Mieszkańcy oczywiście bali się kiboli terroryzujących całe osiedle, a graf na 100% jest na nielegalu… Największym skandalem są śpiewy na godzinę przed zwyczajową ciszą nocną, chyba, że mieszkańcy elitarnego osiedla mają inne zwyczaje i po 21.00 nie można nawet radia włączyć… Dziwny jest ten świat.
pruszcz-graf

,

Grecja: PAO atakuje podczas imprezy władz piłkarskich

Grecka piłka przyzwyczaiła nas do różnych ciekawych wydarzeń, najczęściej z udziałem kibiców. Obraz bałaganu (który nie wszystkim oczywiście przeszkadza) na greckich stadionach odpowiada z grubsza wizerunkowi greckiej piłki, bałaganu w greckiej federacji i ogólnej degeneracji tamtejszych środowisk związanych z piłką nożną.

Ledwo zakończył się tzw. „kryzys sędziowski”, podczas którego nad najwyższą grecką ligą zawisła groźba, że rozgrywki nie zaczną się w terminie, a już doszło do kolejnej afery. I to nawet jak na standardy greckie całkiem niemałej. W poniedziałek odbyła się ceremonia losowania terminarza drugiej ligi greckiej, którą zakłócić postanowili greccy fanatycy.

Impreza została przerwana przez wjazd grupy ok. 30 kibiców, którzy z motorowych kaskach, ze sprzętem postanowili przerwać ten cyrk i porozmawiać sobie z władzami greckiego futbolu. Wjazd na sprzęcie skończył się koniecznością udzielenia pomocy lekarskiej kilku osobom, które dostały po głowach i zostały pocięte. Lokal w którym odbywała się impreza został lekko wyremontowany, podobnie jak większość samochodów którymi przyjechali goście tego wydarzenia.

Greckie media prześcigają się w dramatycznych relacjach z tego wydarzenia. Nad grecką Super League kolejny raz zawisła groźba zawieszenia, czy też w tym przypadku nie rozpoczęcia rozgrywek. Wszystkie możliwe władze żądają ukarania winnych. Pojawiły się nawet głosy, że dla przykładu trzeba surowo ukarać Panathinaikos, najlepiej wyrzucając klub z rozgrywek… O ile w ogóle potwierdzi się informacja, że to chuligani tego klubu stoją za poniedziałkowym atakiem. Jedno jest pewne, w Grecji nadal jest ciekawie, i uzasadnione są obawy przed startem ligi.
atak-0002 atak-0003 atak-0004 atak-0005 atak-0006